"Za nami świetna sesja na GPW. WIG20 zyskał 2,16% i pokonał barierę 2400 pkt. Właściwie tym samym pokonaliśmy kolejny opór na drodze do powrotu w rejony 2450 pkt., przy czym obecnie już zadecydowanie bardziej gorąco prezentuje się RSI, który wynosi 66,14 pkt., co może sugerować korektę" - powiedział analityk BDM, Krzysztof Zarychta.

W przypadku nasilenia spadków główne wsparcia należy obecnie wyróżnić na pułapach 2359 pkt. i 2339 pkt. Słabiej, ale również na plusach swoje sesje zakończyli inwestorzy zza Oceanem. Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,19%, Nasdaq Comp. wzrósł o 0,38%, a S&P 500 wzrósł o 0,16%. Amerykanie śrubują rekordy; S&P zamknął sesję na dziennych maksimach i trudno mówić o spadku sentymentu do inwestycji.

"Choć, co może powinno nas bardziej interesować, relatywnie słabo piątkowy handel zakończyła brazylijska BOVESPA, tracąc 1,36%. Dziś z kolei nad ranem na minusie swój handel zakończył japoński NIKKEI225, tracąc 1,4%" - dodał analityk.

Przed sesją poznaliśmy wskaźnik PMI dla usług Chin, który okazał się dość dobry i lepszy od prognoz (wzrost do 54,1 pkt., miesiąc wcześniej 53,9 pkt.). W trakcie dzisiejszego handlu będziemy przede wszystkim poznawać PMI dla usług dla głównych gospodarek Eurolandu. O 10.30 poznamy dodatkowo indeks Sentix za sierpień (-10 pkt.). Z kolei po południu na rynek napłynie jeszcze odczyt ISM dla USA (53,3 pkt.).

"Biorąc pod uwagę poranne rosnące kontrakty na zachodnioeuropejskie indeksy należy spodziewać się dziś pozytywnego rozpoczęcia sesji notowań ciągłych w Warszawie" - podsumował Zarychta.