EUR/PLN obecnie znajduje się na poziomie 4,2270. Uważamy, że umacnianie się złotego dobiegło końca. Silne odbicie w zeszłą środę może zapoczątkować trend wzrostowy. W czwartek i piątek kurs przekroczył 4,24 (w czwartek osiągając niemal 4,25). Najbliższy poziom oporu znajduje się przy 4,25.Dziś w kalendarzu nie widnieją żadne dane, które są uznawane za market movers. O 16:00 opublikowany zostanie indeks podpisanych umów kupna domów. Oczekiwania rynkowe to spadek o 1,1 proc. m/m.

W tym tygodniu odbędzie się posiedzenie FOMC oraz poznamy dane z amerykańskiego rynku pracy. Jak wiadomo Fed uzależnił ograniczanie skupu aktywów od informacji napływających z gospodarki, więc dane z piątku będą miały jak zawsze duże znaczenie dla notowań eurodolara. Na środowym posiedzeniu najprawdopodobniej dowiemy się więcej o planach wygaszania QE3 i jego uwarunkowania. Aktualnie miesięczny skup aktywów opiewa na sumę 85 mld dolarów miesięcznie. Rynek oczekuje jego ograniczenia do 60-65 mld we wrześniu. Bardziej jastrzębie od przewidywanego nastawienie prezesa Fed Bena Bernanke może spowodować aprecjację amerykańskiej waluty. W piątek uwagę wszystkich inwestorów przykują nonfarm payrolls, czyli zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Ostatni odczyt zaskoczył rynek i wyniósł 195 tys. W tym miesiącu oczekiwana zmiana to 185 tys. nowych miejsc pracy. Wynik lepszy od konsensusu sprawi, że perspektywa ograniczenia programu w skupu aktywów w tym roku stanie się jeszcze bardziej prawdopodobna.

Marcin Pietrzak

Piotr Trautsolt