Miniony tydzień przyniósł wiele zaskakujących zwrotów na polskim rynku walutowym. Przede wszystkim zaskoczyła decyzja rządu o podwyższeniu deficytu oraz zawieszeniu progu ostrożnościowego na poziomie 50% PKB, pomimo tego złoty umacniał się i to dość silnie. Ale wydaje się, że nie był to efekt decyzji polskich władz. Złoty silnie podążał za rynkami globalnymi, gdzie w ubiegłym tygodniu “rządził” Ben Bernanke.

Rynki spokojnie przyjęły słowa szefa FED, który jak to zwykle bywa pozostawił sporą dozę niepewności. Członkowie FOMC są coraz bliżej podjęcia decyzji o wygaszeniu QE3, ale nie jest to deklaracja bezwarunkowa. Bernanke dał do zrozumienia, że gdy dane makroekonomiczne będą słabe to może nawet się pokusić o zwiększenie tego programu. Wydaje się jednak, że pozytywny trend w prezentowanych danych zostanie utrzymany i niebawem amerykańskie władze monetarne zaproponują strategie wyjścia z QE3.

W trakcie ubiegłego tygodnia opublikowano szereg danych z amerykańskiej gospodarki. Powyżej oczekiwań ukształtowały się dynamika produkcji przemysłowej, indeks NAHB i inflacja. Szczególnie indeks NAHB, którego poziom był najwyższy od 2006 roku czyli od ery hossy na rynku nieruchomości, co świadczy o rekordowo wysokich nastrojach wśród przedsiębiorstw budowlanych.

W tym tygodniu dobra passa polskiej waluty ma szansa się utrzymać, zważywszy na kontynuację poprawy sentymentu inwestorów wobec rynków wschodzących. Pozytywna dla złotego była ubiegłotygodniowa publikacja danych o produkcji przemysłowej. Kurs EUR/PLN ma więc szansę kontynuować spadki w stronę bariery 4,20, ale pokonanie tego poziomu będzie trudniejsze. Biorąc pod uwagę pojawiające się spekulacje o ograniczeniu programu QE3, które szkodzą apetytowi na ryzyko.

Ten tydzień przyniesie ciekawe dane z polskiej gospodarki. Dowiemy się jak kształtowała się stopa bezrobocia i sprzedaż detaliczna. Dane te powinny pozytywnie zaskoczyć i tym samym wesprzeć złotego w kontynuowaniu jego umacniającego trendu. Z szerokiego rynku najważniejsze dane dotyczyć będą wskaźników aktywności w sektorze przemysłowym i usługowym. Poznamy wskaźniki PMI m.in. dla Chin, Niemiec, Francji oraz całej strefy euro. Te dane powinny mieć największy wpływ na złotego w tym tygodniu. 

Krzysztof Pawlak, Internetowykantor.pl