Euro nie zyskuje mimo panującego zwiększeniu apetytu na ryzyko, co jest dowodem słabości wspólnej, europejskiej waluty. Tym samym uważamy, że seria dobrych danych z USA lub zaostrzenie stanowiska przez amerykańskie władze monetarne powinno przyczynić się do spadku kursu EUR/USD. W najbliższym czasie brak jest kluczowych danych (a za takie uważane są dane z rynku pracy – jeden z dwóch obok inflacji parametrów reguły Evansa). Dzisiejsza publikacja danych z rynku nieruchomości dotyczących sprzedaży domów na rynku wtórnym powinna pokazać dalszą poprawę tej gałęzi gospodarki. Konsensus rynkowy zakłada wzrost do 5,25 mln domów i uważamy, że wzrost sprzedaży w okolice konsensusu jest bardzo prawdopodobny. Przypomnijmy, że w ostatnim czasie poprawiły się nastroje wśród przedsiębiorstw z rynku nieruchomości – po spadkach w pierwszym kwartale tego roku, indeks NAHB od trzech miesięcy kontynuuje passę wzrostową a jego wartość jest najwyższa od kwietnia 2006 r., czyli okresu hossy na rynku nieruchomości.

Nastroje przedsiębiorstw są pochodną tego co de facto dzieje się w tym sektorze, dlatego w horyzoncie kilku najbliższych miesięcy możemy być pewni dobrych odczytów. W podtrzymaniu odradzającej się koniunktury pomagają również niskie stopy procentowe – co prawda miesięczna średnia oprocentowania kredytów wzrosła ostatnio, jednak nadal znajduje się na relatywnie niskim poziomie. Z drugiej strony dalszy wzrost średniego oprocentowania może w perspektywie następnych kwartałów ograniczyć to odrodzenie. Dane z Polski o koniunkturze w przemyśle będą pierwszym sygnałem o tym na jakim poziomie ukształtowała się produkcja przemysłowa w lipcu. Od dwóch miesięcy dane GUS o koniunkturze utrzymują się na wysokim poziomie, dlatego dzisiejszy odczyt będzie kluczowy dla naszych prognoz dotyczących poprawy aktywności gospodarczej w II połowie roku.

Indeksy PMI zarysują obraz koniunktury w III kwartale

W dalszej części tygodnia poznamy indeksy PMI dla przemysłu za lipiec. Prognozy rynkowe zakładają wzrosty indeksów: dla Niemiec do 49,2 a dla strefy euro do 49,1. Dane te będą kluczowe dla naszych prognoz zakładających przyspieszenie wzrostu gospodarczego na świecie w III i IV kwartale. Jeśli odczyty ukształtują się na prognozowanych poziomach, to będziemy mieć kolejne argumenty za zwiększeniem dynamiki eksportu netto w Polsce – głównego motoru wzrostu gospodarczego w ostatnich latach. Poza tym opublikowane zostaną dane o sprzedaży nowych domów (środa), zamówienia na dobra trwałego użytku (czwartek) i indeks Uniwersytetu Michigan (piątek). W przypadku dwóch ostatnich wskaźników rynek spodziewa się spadków.

Marcin Pietrzak