Wczorajszy handel na złotym zgodnie z prognozą przyniósł gwałtowne osłabienie złotego za sprawą mocniejszej realizacji zysków na rynku polskiego długu. Ruch ten dotknął przede wszystkim obligacje 10-letnie (benchmarkowe), stąd jego wpływ na złotego był znaczny. Uczestnicy rynku raportowali jednak, iż wczorajsze osłabienie miało miejsce na tzw. „płytkim rynku”, stąd jego znaczenie nie jest tak duże jak mogłoby się wydawać. Kluczowe znaczenie będą miały tutaj dane makro zaplanowane na ten tydzień (PKB za I kw. oraz inflacja w kwietniu), które wskazując na konieczność dalszych obniżek mogą ponownie skierować kapitały w kierunku obligacji. W przypadku rynku walutowego duże znaczenie ma również fakt ostatniej aprecjacji amerykańskiego dolara na szerokim rynku. Wskazuje on, iż inwestorzy preferowali bardziej bezpiecznie aktywa, stąd również waluty wchodzące w skład koszyka CEE, znalazły się tradycyjnie pod presją.

W trakcie dzisiejszego handlu poznamy arcyważne dane dot. PKB za I kw. w Polsce (godz. 10:00). Oczekiwana wartość wynosi 0,7%. Początek roku przyniósł rewizje założeń dot. dynamiki polskiego rozwoju polskiej gospodarki przez większość instytucji finansowych. Szacunki rynkowe zakładają, iż PKB Polski w 2013r. wyniesie od 0,9-1,2%, gdzie spadek dynamiki będzie mieć podłoże zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne. Słaba koniunktura w Strefie Euro (51% eksportu Polski) stanowić będzie obciążenie przy widocznym wewnętrznym spowolnieniu. Dodatkowo jeeli w tym roku nie zostanie zdjęta procedura nadmiernego deficytu, KE może wymagać bardziej restrykcyjnego nastawienia w polityce fiskalnej. Dzisiejsze wskazanie za I kw. stanowić będzie istotny sygnał dla rynków co do kondycji polskiej gospodarki, tym bardziej, iż oczekuje się, że ewentualnie ożywienie może mieć miejsce dopiero w III/IV kw. br. Dodatkowo rynek dyskontować będzie ten impuls w świetle ostatnich decyzji RPP.

Z rynkowego punktu widzenia notowania złotego dotarły do istotnego poziomu 4,1625 EUR/PLN, który w ostatnich tygodniach hamował spadki na złotym. Scenariusz ewentualnego, lekkiego umocnienia złotego wspiera aktualna korekta wzrostowa na rynku bazowym. W szerszym ujęciu założyć należy jednak, iż euro znów może zacząć tracić. W takim układzie uwagę skierować należy na rynek polskiego długu, traktując go jako dominujący dla rynku walutowego w ostatnich tygodniach. W ujęciu technicznym wsparcia widoczne są na 4,1510 EUR/PLN oraz 4,1250 EUR/PLN, przy najbliższych oporach na 4,1625 EUR/PLN oraz okolicach 4,19 EUR/PLN. Kluczowym czynnikiem warunkującym dzisiejsze nastroje na złotym i polskim długu będzie jednak zaplanowana na godz. 10:00 ww. publikacja GUS.

Konrad Ryczko