Wiadomością dnia jest z pewnością wczorajsza obniżka stóp procentowych. RPP obniżyła wszystkie stopy procentowe o 0,25%. Wiadomość ta była zaskoczeniem dla rynków, gdyż wielu obserwatorów spodziewało się, że będzie kontynuowane czekanie na efekty poprzedniej serii cięć stóp.

Powodów obniżki jest wiele: spowalniający wzrost gospodarczy w Polsce, słaba koniunktura światowa, inflacja utrzymująca się w okolicach 1% przy celu inflacyjnym wynoszącym 2,5% oraz czymś co prezes RPP określił mianem flauty inwestycyjnej. Nie bez znaczenia mogła być też czwartkowa decyzja EBC.

Co ciekawe złotówka po tej decyzji umocniła się względem głównych walut. Jest to o tyle nietypowe, że reakcją na obniżenie stóp procentowych powinno być osłabianie się waluty. Powodem tego umocnienia były najprawdopodobniej rekordy rentowności polskich obligacji co skutkowało zwiększonym popytem na polską walutę.

W komentarzu do decyzji prof. Marek Belka poinformował, że nie jest to początek kolejnej serii obniżek stóp procentowych. Nie wykluczył on kolejnych redukcji, jednakże wskazał na ryzyko wzrostu inflacji po wakacjach kiedy to gospodarka zacznie przyspieszać.

Rynki finansowe oczekują jeszcze dwóch redukcji stóp po 0,25% w ciągu najbliższego roku. Z pewnością oczekiwania te przełożą się na dobry wynik na dzisiejszej aukcji polskich obligacji.

Sukcesem zakończyła się aukcja portugalskich obligacji 10-letnich. Efektem tego są spekulacje, jakoby kraj ten podobnie jak Irlandia jakiś czas temu miał powrócić na rynki finansowe.

Lepsze dane nadeszły wczoraj z USA. Wzrost liczby wniosków o kredyt hipoteczny wyniósł 7%, co w połączeniu z wcześniejszymi lepszymi danymi o bezrobociu daje coraz lepszy obraz kondycji amerykańskiej gospodarki. Dzisiaj opublikowana zostanie liczba nowych bezrobotnych rynki spodziewają się wzrostu o niemal 10 tys. względem poprzedniego miesiąca, ale nie zmienia to faktu, że oczekiwany poziom 333 tys. nowozarejestrowanych bezrobotnych na tle ostatniego roku jest dobrym wynikiem.

Maciej Przygórzewski  Internetowykantor.pl