Środowa decyzja RPP o obniżce stóp procentowych do rekordowego poziomu 3,25% była sporym zaskoczeniem. Niespodzianki jednak nie było w przypadku stóp procentowych w Wielkiej Brytanii oraz Eurostrefie. W obu przypadkach główna stopa procentowa pozostała na niezmienionym poziomie wynosząc odpowiednio 0,5% i 0,75%. Wynika to przede wszystkim z faktu, że przy tak niskich stopach procentowych pole manewru jest znacznie bardziej ograniczone niż w przypadku polskiej gospodarki, która w dalszym ciągu ma najwyższe realne stopy procentowe w Europie.

Na konferencji prasowej po posiedzeniu EBC Mario Draghi nie powiedział niczego zaskakującego - w 2013 r. gospodarka Eurostrefy będzie w dalszym ciągu pogrążona w recesji, a ożywienia można oczekiwać dopiero pod koniec roku. Prezes EBC wspomniał także, że odbyła się dyskusja nad obniżką stóp aczkolwiek konsensus był taki, żeby pozostawić je na niezmienionym poziomie.

Reakcja na rynkach walutowych była natychmiastowa. Kurs EUR/USD poszybował w górę do poziomu 1.3112, a polski złotych znacząco umocnił się nie tylko do dolara (3 grosze), ale także do franka szwajcarskiego i funta brytyjskiego. PLN pozostał jednak stabilny względem euro a zakres wahań wynosił ok. 1 grosza.

Wczoraj poznaliśmy także liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych. Dane pozytywnie zaskoczyły rynki. Liczba wniosków spadła do 340 tys. przy oczekiwaniach na poziomie 356 tys.

Dzisiaj z kolei opublikowane zostały dane dotyczące produkcji przemysłowej w Hiszpanii. Dane są dość istotne ponieważ coraz częściej słyszy się, z resztą uzasadnione opinie, że Hiszpania będzie kolejnym eurobankrutem, a jej bailout jest nieunikniony.

Odczyt -5% był nieco lepszy od prognoz na poziomie -5,2%. Pozytywnym zaskoczeniem była natomiast wczorajsza aukcja 5- i 10-letnich papierów wartościowych. Bank Hiszpanii sprzedał obligacje o wartości 5,03 mld euro. Warto zaznaczyć, że w obu przypadkach rentowność spadła w stosunku do poprzednich wartości odpowiednio do 3,572 i 4,917%.

Po południu poznamy wskaźnik produkcji przemysłowej dla niemieckiej gospodarki, a następnie szereg danych dotyczący rynku pracy w Stanach Zjednoczonych m. in. stopę bezrobocia oraz zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym i prywatnym. Konsensus rynkowy zakłada bezrobocie na poziomie 7,9% oraz wzrost zatrudnienia odpowiednio o 3 i 4 tys.

Dobre dane powinny pchnąć kurs EUR/USD jeszcze wyżej, a to powinno przełożyć się na umocnienie złotówki względem głównych walut.

Magdalena Kaczmarczyk, Internetowykantor.pl