Rentowności polskiego długu pozostają powyżej poziomu 4,00% wynosząc aktualnie 4,067% w przypadku obligacji 10-letnich.

Ostatnie kilkanaście godzin handlu na złotym podzielić należy na dwie fazy. Pierwsza - aprecjacji złotego do okolic 3-tygodniowych maksimów po lepszych danych z kraju wspieranych przez wzrosty na rynku bazowym oraz drugą – negacji prawie całego wcześniejszego impulsu w reakcji na spadki eurodolara spowodowane doniesieniami z Włoch.

Rynek zgodnie z prognozą zareagował pozytywnie na fakt, iż styczniowa sprzedaż detaliczna okazała się lepsza od prognoz (odczyt. 3,1% r/r oczek. 0,9% r/r), co teoretycznie przynajmniej zmniejsza prawdopodobieństwo dalszego luzowania polityki monetarnej. Zgodnie z wczorajszymi założeniami tradycyjnie najważniejsze okazały się wyniki wyborów we Włoszech na, które inwestorzy czekali od kilku tygodni.

Po początkowej euforii związanej z zaprezentowaniem sondażowych wyników do sejmu przez SKY TV okazało się, iż być może S. Berlusconi zdobył większość w Senacie skutecznie podsycając niepokoje co do niestabilności tworzonego Rządu. Dodatkowo pojawiły się już pierwsze komentarze, iż układ polityczny jest na tyle niekorzystny, iż konieczne mogą być ponowne wybory.

W trakcie dzisiejszego handlu brak jest znaczących publikacji fundamentalnej z Polski stąd uwaga rynków tradycyjnie kierować się będzie na kolejne doniesienia z Włoch i reakcję eurodolara. O ile Centrolewica w Sejmie najprawdopodobniej zawiążę koalicję z Mario Montim tworząc Rząd kontynuujący reformy to pod znakiem pytania stoi ostateczny rozkład głosów w Senacie, gdzie włoskie media podają obecnie, iż być może żadnej z partii nie uda się osiągnąć znaczącej większości.

Z rynkowego punktu widzenia w przypadku jeżeli ostateczne podliczenia głosów wskażą na zwycięstwo Centrolewicy w obydwu izbach parlamentu można liczyć na nieznaczne odreagowanie wczorajszych spadków. Równocześnie wcześniejsze przekroczenie przez notowania eurodolara wsparcia na 1,3140 USD wskazuje, iż presja podażowa na bardziej ryzykowne waluty najprawdopodobniej utrzyma się.

Podobny sygnał płynie z notowań złotego gdzie nastąpiło wybicie z ostatniej konsolidacji na USD/PLN oraz CHF/PLN wskazując, iż średnioterminowo należy spodziewać się deprecjacji złotego. W przypadku EUR/PLN jesteśmy świadkami utrzymywania się konsolidacji w przedziale wahań 4,1370 – 4,18 EUR/PLN.

Konrad Ryczko