Kiwi jest dziś jedyną walutą G-10 tracącą do dolara. Eurodolar po wybiciu się z przedziału wahań wzrastał do 1,3435, a jeszcze wczoraj GBP/USD rozpoczął spadki do 1,5420. Były one konsekwencją plotek o możliwości szybkiej utraty najwyższego ratingu.

Taki krok ze strony Moody’s i Fitch przed przedstawieniem budżetu (druga połowa marca) jest jednak bardzo mało prawdopodobny. Kurs EUR/PLN po kilku dniach powracał natomiast przejściowo pod 4,16. Polskiej walucie sprzyjają wzrosty na światowych giełdach, stabilna sytuacja na rynku długu państw PIIGS. Impulsem do umocnienia był jednak bardzo dobry odczyt produkcji przemysłowej, który zwiększa prawdopodobieństwo, że zmaterializuje się scenariusz zakładający pauzę w cyklu luzowania. Potwierdza to zauważalne podniesienie się krzywej swapowej.

Rynek jest jednak w krótkim terminie wyprzedany, a kurs dotarł do ważnych wsparć, co sugeruje, że potencjał do kontynuacji zniżek na dzisiejszej sesji jest mocno ograniczony i należy spodziewać się umiarkowanego osłabienia złotego.

Wlk. Brytania: rynek pracy zadziwia odpornością

Poznamy dziś szereg danych z brytyjskiego rynku pracy, którego dobra kondycja kontrastuje z ogólną słabością gospodarki. Szczególną uwagę przykuje także protokół z ostatniego posiedzenia MPC, które znalazło się całkowicie w cieniu wystąpienia Marka Carneya przed przedstawicielami Izby Skarbu. Sprzeciw przeciwko akceptacji wysokiej inflacji może okazać się chwilowym wsparciem dla funta szterlinga, poza japońskim jenem najsłabszej waluty G-10 w 2013 roku.

USA: Pogoda wspiera rynek nieruchomości

Liczbę nowo rozpoczętych budów domów w styczniu wsparły łagodne warunki pogodowe, dobrą wróżbą przed dzisiejszym odczytem są też wzrosty branżowego indeksu nastrojów NAHB notowane w poprzednich miesiącach. Konsensus zakłada spadek liczby nowo rozpoczętych prac budowlanych z poziomu najwyższego od 2008 roku. Cała seria dobrych danych z rynku nieruchomości, ugruntowała pozytywny obraz tej sfery gospodarki i jedna rozczarowująca publikacja nie zmieni tego stanu rzeczy. W tym świetle większą uwagę należy zwrócić na publikowany o 20:00 zapis ostatniego posiedzenia FOMC.

Kolejne sygnały, że znaczna liczba decydentów myśli o zakończeniu w grudniu programu QE3, a zwłaszcza zapis sugerujący, że część z członków FOMC myśli także o zwolnieniu tempa skupu aktywów (obecnie 85 mld USD miesięcznie) przyczyni się do umocnienia dolara amerykańskiego. Warto pamiętać, że czynnikiem wspierającym wzrosty eurodolara jest kurczenie się relatywnej wielkości bilansu ECB i Fed, które nabiera tempa wraz ze spłatą pożyczek LTRO przez europejskie instytucje finansowe. Szczególnie wrażliwe na spekulacje na temat zakończenia zwiększania sumy bilansowej Fed są mocno w ostatnim czasie przecenione metale szlachetne.

Bartosz Sawicki