Rentowności polskiego długu nieznacznie wzrosły w dalszym jednak ciągu zamknięcia wypadają poniżej znaczącej bariery 4,0% (aktualnie 3,99% w przypadku benchmarkowych, obligacji 10-letnich).

Ostatnie kilkanaście godzin handlu na złotym mijało pod znakiem dyskontowania impulsów z szerokiego rynku. Wzrost wartości amerykańskiego dolara po wystąpieniu prezesa EBC odbił się również na wycenie złotego. Polska waluta pozostawała stabilna wobec euro, równocześnie dynamicznie tracąc w stosunku do dolara. Pomimo, iż globalne nastroje będą istotnie odbijały się na wycenie złotego w ciągu najbliższych sesji to inwestorzy na rynku złotego czekają przede wszystkim na kolejne doniesienia makroekonomiczne z Polski.

RPP po ostatnim posiedzeniu zasygnalizowała możliwość dalszych cięć jeżeli dane fundamentalne (w tym marcowa projekcja makroekonomiczna NBP) wskażą na pogarszanie się perspektyw dla gospodarki. Równocześnie złoty nie otrzymał ,w trakcie wczoraszej sesji, wyraźnego wsparcia ze strony rynku długu. Pierwsza po lutowej obniżce aukcja polskiego długu, pomimo domknięcia oferty i aukcji dodatkowej, zakończyła się nieznacznym spadkiem cen obligacji. Najbliższe godziny najprawdopodobniej upływać będą pod znakiem dyskontowania osiągniętego, wstępnego porozumienia ws. budżetu UE.

Nowa propozycja dla Polski zakłada 72,4 mld PLN. Wydarzenie to traktować należy jednak w dużej mierze jako polityczne, a nie stricte rynkowe, stąd jego wpływ okazać się może ograniczony.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji z rynku krajowego, stąd uwaga inwestorów przesunie się na impulsy płynące z eurodolara. Wczorajsza korekta po słowach Mario Draghiego stała się pretekstem do mocniejszej realizacji zysków, co przyniosło spadek wartości euro na większości zestawień walutowych.
Z rynkowego punktu widzenia polska waluta pozostaje względnie stabilna, reagując jedynie w sposób proporcjonalny na wydarzenia na eurodolarze. Techniczny obraz notowań sugeruje, iż w przypadku przekroczenia 4,1625 EUR/PLN droga do testu 4,15 PLN byłaby otwarta. Obecnie jednak rynek tkwi w konsolidacji z zakresu 4,1625-4,21 EUR/PLN sugerując, iż duża część uczestników obrotu zastanawia się jaki scenariusz bazowy obrać na marcowe posiedzenie RPP.

Konrad Ryczko