„Rozpoczynający się tydzień na rynku złotego przebiegać będzie pod znakiem „gry" pod środowe spotkanie RPP. Dość zaskakujące piątkowe umocnienie złotego w godzinach popołudniowych traktować należy jako sygnał, że część uczestników rynku będzie chciała zagrać pod mniej gołębi niż poprzednio komunikat ze strony gremium decyzyjnego.

Poziom 4,16 EUR/PLN znajduje się wystarczająco daleko od górnego ograniczenia ostatnich zwyżek na parze EUR/PLN (4,21 PLN), aby zarówno zwolennicy dalszego luzowania, jak i ci zakładający mocniejsze luzowanie polityki monetarnej, mogli spróbować zagrać pod swój bazowy scenariusz" – ocenił analityk DM BOŚ Konrad Ryczko.  

Piątkowe doniesienia agencji informacyjnych sugerują, że lutowa obniżka o 25pb. została już wstępnie wyceniona przez rynek. Pod znakiem zapytania kształtuje się kontynuowanie cyklu w marcu, gdzie większość uczestników spodziewa się ostatniego dostosowania polityki monetarnej (również o 25 pb.).

„O ile sama lutowa decyzja RPP najprawdopodobniej nie stanowić będzie silnego impulsu dla notowań, to podobnie jak w przypadku ostatnich posiedzeń liczyć się będzie komunikat po posiedzeniu oraz słowa Marka Belki na konferencji. Echa środowej decyzji utrzymają się na rynku najprawdopodobniej, aż do końca tygodnia, generując możliwość mocniejszego ruchu na złotym. Równocześnie zaplanowana na czwartek aukcja polskich obligacji stanowić będzie najprawdopodobniej, ponownie, wsparcia dla notowań złotego" – podkreślił Ryczko.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji makro z rynku krajowego. Wśród istotniejszych wydarzeń będzie dzisiejsza aukcja długu w postaci bonów skarbowych o wartości 1-2 mld zł, oferowanych przez MF. Wyniki aukcji stanowić mogą ostatnią wskazówkę co do bazowego scenariusza na środę, jednak skala reakcji pozostanie najprawdopodobniej ograniczona.

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, według Ryczki, wydaje się utrzymanie notowań EUR/PLN w zakresie 4,1625-4,20 EUR/PLN, aż do czasu środowego posiedzenia RPP.

W poniedziałek, ok. godz. 9:20 jedno euro kosztowało 4,1362 zł, a dolar 3,0402 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3605.