Politycy i szefowie korporacji zebrali się w szwajcarskim kurorcie Davos by dyskutować na temat „prężnego rozwoju”. Tematem tegorocznego Światowego Forum Ekonomicznego były śmiałe pomysły i sposoby jakie politycy powinni zastosować, by przezwyciężyć przedłużającą się zapaść ekonomiczną. Komentarze dochodzące z Forum, przemówienie brytyjskiego premiera Camerona na temat członkostwa w UE oraz zaprzysiężenie prezydenta Obamy na kolejną kadencję rozpraszały inwestorów i były pretekstem do pozostania poza rynkiem i spokojnego stanu ducha.

Złoty mocno ucierpiał w ubiegłym tygodniu, notując pięciomiesięczne minima po opublikowaniu bardzo słabych danych gospodarczych. Dodatkowo polski rząd ogłosił chęć sprzedaży 12% akcji PKO, a aukcja państwowych obligacji wypadła dobrze. Te dwa wydarzenia były wparciem dla naszej waluty, jednak zyski szybko wyparowały pod naporem raportu o sprzedaży detalicznej, słabnącej najszybciej od ośmiu lat. Poziom bezrobocia wzrósł notując 13.4% w porównaniu do 12.9% z poprzedniego odczytu. Słabsze dane zwiększyły szanse na kolejne obniżki stóp procentowych i osłabiły złotego. Członek RPP Jerzy Hausner w dość negatywny sposób ocenił perspektywy dla polskiej gospodarki w tym roku, mówiąc że spowolnienie gospodarcze może być silniejsze niż to z 2009 roku.

Wydarzenia w bieżącym tygodniu

Już jutro, 29-go stycznia poznamy dane o PKB za zeszły rok, a w końcówce tygodnia raport o koniunkturze w przemyśle. Inwestorzy będą mogli dowiedzieć się jak mocno spowolniła polska gospodarka. Prognozy analityków szacują dynamikę wzrostu na 2.1% r/r, wobec 4.3% z roku 2011. Raporty te pokażą to co działo się w przeszłości, jednak jeśli indeks PMI (badający koniunkturę w przemyśle) wskaże na pogorszenie sytuacji w sektorze, to presja sprzedażowa na złotym zostanie utrzymana. Stanie się tak za sprawą oczekiwań kolejnej obniżki stóp procentowych przez RPP, które nasilą się w przypadku słabych danych. 

Agnieszka Durlej, Client Group Manager Western Union Business Solutions Polska