Mikołaj Budzanowski stwierdził w radiowej Trójce, że grudniowy audyt w sposób jednoznaczny wykazał, że prezes giełdy stał za pomysłem zbierania funduszy. Dodał, że w związku z tym decyzja o jego zawieszeniu była "słuszna i jedyna możliwa w tej sytuacji". Minister zapewnił, że gdyby okazało się, że zbieranie pieniędzy na film nie miało nic wspólnego z giełdą, dyskusja o przyszłości Sobolewskiego nie miałaby miejsca.

17 stycznia odbędzie się walne zgromadzeniu akcjonariuszy GPW. Minister Budzanowski pytany czy przedstawiciel Skarbu Państwa będzie chciał wtedy odwołania Sobolewskiego, stwierdził, że ostateczna decyzja zostanie upubliczniona dopiero w dniu walnego zgromadzenia.