Indeksy poszły w górę głównie ze względu na rosnące nadzieje związane z negocjacjami wokół przyszłorocznego budżetu USA oraz nadchodzącego klifu fiskalnego. Niestety tego optymizmu nie widać było w Europie.

W rezultacie europejskie indeksy giełdowe delikatnie zniżkowały, kończąc notowania na mieszanych poziomach: DAX +0.11%, CAC40 o -0.14%, a FTSE100 o -0.16%. W USA indeks DOW wzrósł o +0.76%, a S&P o +1.19%.

Rynki walutowe i surowcowe zachowywały się bardzo spokojnie. EURUSD wahał się wokół 1.3170. USDJPY otworzył się po wygranych przez opozycję wyborach z luką otwarcia na poziomie 84.33, jednak w ciągu dnia jen umocnił się do poziomu 83.75.

Dzisiejszy kalendarz makro obfituje w publikacje związane z CPI i PPI gospodarki Wielkiej Brytanii. Stąd inwestorzy obserwujący walkę byków i niedźwiedzi wokół 1.62 (aktualny kurs GBPUSD) powinni być szczególnie ostrożni o 10.30 rano.

Maciej Jędrzejak