Ropa naftowa: stłumiony optymizm

Wczoraj notowania ropy naftowej radziły sobie nieźle w pierwszej połowie dnia. Cena surowca gatunku West Texas Intermediate w trakcie poniedziałkowej sesji przekroczyła poziom 90 USD za baryłkę, jednak nie utrzymała się tak wysoko zbyt długo – już po południu notowania ropy naftowej WTI powróciły do okolic 89 USD za baryłkę.

Pomimo optymistycznych danych makro z Chin, negatywny wpływ na cenę surowca miała sytuacja w USA: brak porozumienia w sprawie klifu fiskalnego i, przede wszystkim, zaskakująco słaby odczyt indeksu ISM dla przemysłu za listopad, wzbudziły obawy inwestorów co do kondycji amerykańskiej gospodarki. A ze względu na fakt, że USA zużywa najwięcej ropy naftowej spośród wszystkich krajów świata, to osłabienie popytu na ropę w tym kraju miałoby niebagatelne znaczenie dla wyceny tego surowca na światowym rynku.

Ulewne deszcze w Argentynie opóźniają zasiewy soi

Tymczasem na rynkach zbóż sytuacja była zróżnicowana. Ceny kukurydzy i pszenicy znajdowały się pod presją podaży, jednak strona popytowa radziła sobie nieźle na rynku soi. Zresztą, już od kilku sesji ceny kukurydzy i pszenicy spadają, podczas gdy cena soi utrzymuje się na stabilnym poziomie, w rejonie 1440-1460 USD za 100 buszli.

Kupujący na rynku soi radzą sobie nieźle przede wszystkim ze względu na obawy dotyczące podaży tego zboża w Ameryce Południowej. Jeden z kluczowych producentów i eksporterów soi – Argentyna – boryka się bowiem z niesprzyjającą farmerom pogodą: obfitymi deszczami, które na niektórych terenach doprowadziły do powodzi. Według zapowiedzi meteorologów, bieżący tydzień nie przyniesie poprawy sytuacji, bowiem nadal zapowiadane są deszcze na rolniczych terenach Argentyny.

Sytuację po stronie podażowej łagodzą jednak informacje z Brazylii – kraju, będącym również czołowym producentem soi. Tam pogoda sprzyja rolnikom, którzy obecnie są jeszcze w trakcie zasiewów tego zboża. Według obecnych szacunków licznych instytucji, brazylijskie plony soi w 2013 r. mają być rekordowe. Jeśli sytuacja w Brazylii pozostanie korzystna, to na pewno ograniczy to wzrost cen soi.

Dorota Sierakowska