To, przynajmniej teoretycznie, powinno odblokować wypłatę Grecji kolejnej transzy pomocy finansowej. Nie stanie się to jednak podczas dzisiejszego spotkania Eurogrupy.

Spotkanie Eurogrupy

W poniedziałek spotkają się ministrowie finansów strefy euro (Eurogrupa). Jednym z głównych tematów będzie pomoc dla Grecji, której wypłata pozostaje zamrożona od czerwca. Nie należy jednak oczekiwać konkretnych działań. Dał temu w weekend wyraz minister finansów Niemiec mówiąc, że należy pomóc Grecji, ale nie pod presją czasu. Zauważył też, że niemiecki rząd decydując o wypłacie Grecji kolejnej transzy pomocy będzie musiał zwrócić się z odpowiednim pytaniem do Bundestagu.

Podstawową przeszkodą na drodze do wypłaty Grecji kolejnej transzy pomocy jest jednak brak ostatecznej wersji raportu Trojki nt. zaawansowania reform. To uniemożliwia podjęcie jakiejkolwiek decyzji w poniedziałek. Dlatego też prawdopodobnie w listopadzie jeszcze raz zbierze się Eurogrupa, żeby decydować o pomocy.
Brak decyzji o pomocy komplikuje sytuację greckiego rządu, któremu zaczyna brakować pieniędzy. Tymczasem już 16 listopada Grecja musi wykupić papiery skarbowe o wartości 5 mld EUR. Rząd Samarasa będzie ratował się emitując krótkoterminowy dług. Na wtorek zaplanowana jest aukcja 4-tygodniowych bonów o wartości 2,125 mld EUR i 13-tygodniowych o wartości 1 mld EUR.

Odbicie w Chinach

Kolejne dane pokazują, że tak jak prognozowało wielu ekonomistów, IV kwartał przyniesie odbicie w chińskiej gospodarce. Po dobrych październikowych raportach o produkcji przemysłowej (9,6% R/R) i sprzedaży detalicznej (14,5% R/R), co szło w parze ze spadkiem inflacji CPI do trzyletniego minimum (1,7% R/R), w weekend zostały opublikowane wyniki handlu zagranicznego Chin. W październiku eksport wzrósł o 11,6% w relacji rocznej, znacznie przekraczając rynkowe oczekiwania (9% R/R). Import w tym sam czasie zanotował dynamikę na poziomie 2,4% R/R, czyli taką samą jak we wrześniu. To sprawiło, że Chiny zanotowały w październiku 32 mld

USD nadwyżki handlowej.

Ostatnie pozytywne wieści jakie napłynęły z Chin nie zdołały poprawić nastrojów na rynkach globalnych. Inwestorzy unikali ryzyka obawiając się Grecji i klifu fiskalnego w USA. Jeżeli jednak tylko ten strach nieco się zmniejszy (np. po spotkaniu prezydenta USA z liderami Kongresu ws. fiscal cliff), to rynki przypomną sobie o danych, co może sprzyjać odreagowaniu. Zwłaszcza na Wall Street.

Poniedziałkowe kalendarium

Poniedziałkowe kalendarium jest ubogie. Najważniejsze dane, czyli wstępny odczyt Produktu Krajowego Brutto (PKB) Japonii za okres III kwartału br. już zostały opublikowane. Znacznie ciekawiej pod tym względem będzie w kolejnych dniach. Inwestorzy poznają wstępne szacunki PKB dla Francji (prognoza: 0,0% K/K), Niemiec (prognoza: 0,2% K/K), Włoch (prognoza: -0,5% K/K) i całej strefy euro (prognoza: -0,2% K/K). Zostanie opublikowany też protokół z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) i Banku Anglii. Dużo emocji może też wywołać publikacja październikowych danych o sprzedaży detalicznej (prognoza: 0,2% M/M) i produkcji przemysłowej (prognoza: 0,2% M/M) w USA, czy też publikacja indeksów ZEW (prognoza: -10 pkt.), NY Empire State (prognoza: -4 pkt.) oraz Fed z Filadelfii (prognoza: 6 pkt.).

Marcin R. Kiepas