Dyskusje na temat polityki gospodarczej Obamy i programu Romneya zdominowały ostatnio rynek finansów, odsuwając na moment kwestie greckich kłopotów z uzyskaniem kolejnej listopadowej transzy pomocy.

Podobnie będzie wyglądał nadchodzący tydzień. We wtorek oczy inwestorów zwrócone będą na Stany, gdzie spekulować będziemy jak nowy prezydent zmierzy się z trzema najistotniejszymi obszarami w gospodarce:
- klifem fiskalnym
- koncepcją rozwoju gospodarczego USA w nadchodzących latach
- namaszczeniem kolejnego szefa FEDu, co będzie implikowało politykę najpotężniejszego banku centralnego na świecie.

Wszystkie decyzje w powyższych obszarach będą miały ogromny wpływ na bieżące decyzje inwestycyjne i wycenę światowych aktywów w ciągu najbliższych kilku lat. Podobnie sprawa wygląda w kwestii zmiany władz w Chinach. W czwartek oficjalnie poznamy skład nowych władz Państwa Środka, a co za tym idzie będziemy mogli zastanawiać się, w jakim kierunku podążać będzie ta azjatycka potęga.

W tym kontekście trudno się będzie emocjonować publikacjami kolejnych danych ekonomicznych, chociaż dziś poznamy najprawdopodobniej opóźnione przez wskaźniki ISM z USA, a w czwartek powinniśmy spodziewać się dodatkowych komentarzy ECB w kwestii Grecji. Wszystkie bieżące publikacje ekonomiczne przysłoni w tym tygodniu wielka polityka.

Maciej Jędrzejak