Inwestorzy w Europie i Azji kolejny dzień muszą sobie radzić bez wsparcia Amerykanów. Rynek amerykański powinien zostać otwarty w środę, a na wypadek gdyby powrót do normalnego handlu na parkiecie okazał się niemożliwy, władze giełdy nowojorskiej przygotowały już plan awaryjny. 

Tymczasem w Europie, hiszpański urząd statystyczny opublikował oficjalne dane dotyczące dynamiki PKB w III kwartale. Wyniosła ona -0,3 proc. i była nieco lepsza niż prognozy i zeszłotygodniowe oszacowanie Banku Hiszpanii. Zwraca się jednak uwagę, że za tą sytuacją może stać skokowy wzrost wydatków konsumenckich, spowodowany chęcią zakupu dóbr trwałego użytku jeszcze przed wejściem w życie podwyższonych stawek VAT

Jeszcze w poniedziałek premier Rajoy kolejny raz podkreślił, że złożenie wniosku o wsparcie finansowe nie jest obecnie konieczne. W najbliższym czasie do parlamentu hiszpańskiego prawdopodobnie zawita Mario Draghi, który otrzymał zaproszenie w celu szczegółowego wyjaśnienia mechanizmów działania programu OMT. 

Antonis Samaras poinformował o zakończeniu negocjacji z Troiką, których wynik uznał za sukces. Sprzeciw wobec reform rynku pracy podtrzymała Demokratyczna Lewica, a całej umowie tradycyjnie sprzeciwia się SYRIZA. Wymagana jest jeszcze jej ratyfikacja w parlamencie, jak również budżetu na 2013 r., którego projekt zostanie przedstawiony w środę. 

Komisja Europejska opublikowała comiesięczny zestaw wskaźników nastrojów w gospodarce, które utrzymały się przy długookresowych minimach, a indeks zaufania producentów spadł do 38-miesięcznego minimum. Natomiast w USA opublikowano indeks cen domów S&P/Case-Shiller, który w układzie dla 20 miast podtrzymał dodatnią roczną dynamikę na poziomie 2 proc., zgodnie z oczekiwaniami. Publikacja indeksu zaufania konsumentów Conference Board została przeniesiona na czwartek.

Nieskuteczne próby przebicia 1,2880 USD spowodowały odreagowanie, które podczas sesji w Europie przerodziło się w dość dynamiczną korektę ostatnich spadków, która dotarła do 38,2 proc. zniesienia ruchu od 1,3140 USD. W tej okolicy przebiega także krótkoterminowa linia trendu spadkowego, której przebicie mogłoby dać impuls do kontynuacji wzrostu do ok. 1,3070 USD. Po drodze znajduje się jeszcze opór 1,3010 USD, a sam ruch miałby miejsce wewnątrz konsolidacji, więc jego trwałość może być ograniczona. 

Rynki akcji w Europie utknęły w marazmie i w układzie technicznym niewiele uległo zmianie. Wciąż aktualny jest scenariusz kontynuacji rozpoczętej korekty, szczególnie jeśli okaże się że skutki gospodarcze huraganu są większe niż obecnie się sądzi. Wstępne, ostrożne szacunki mówią o ponad 20 mld USD (dla porównania, koszty huraganu Katrina przekroczyły 100 mld USD). Na warszawskiej urozmaiceniem handlu był z pewnością debiut ZE PAK, który jednak wypada dość blado, ponieważ akcje spółki tracą na wartości ok. 1 proc.

Sebastian Trojanowski