Miniony tydzień na złotym przyniósł oczekiwany impuls deprecjacyjny, który zniósł wycenę polskiej waluty w okolice 5-tygodniwych minimów. Bezpośrednim pretekstem do wyprzedaży złotego okazały się krajowe dane dotyczące sprzedaży detalicznej, które potwierdziły, że podczas listopadowego posiedzenia należy spodziewać się obniżki stóp procentowych. Równocześnie nastroje na szerokim rynku działały na niekorzyść polskiej waluty zaliczanej do koszyka bardziej ryzykownych aktywów. Piątkowa sesja przyniosła techniczne odreagowanie na notowaniach, jednak klarownym jest, iż aktualnie na rynku złotego to podaż jest dominującą stroną.

Aktualny tydzień powinien charakteryzować się spadkiem zmienności na złotym. Przede wszystkim ilość zleceń na rynku walutowym będzie zdecydowanie mniejsza z uwagi na zbliżający się huragan Sandy w Stanach Zjednoczonych. Choć handel w Nowym Jorku zawieszony został, jedynie na rynku akcyjnym, to rynek walutowy również będzie cechował się rekordowo niską aktywnością.

Ewentualne zlecenia zamknięcia pozycji dotyczyć będą przede wszystkim najbardziej popularnych rynków (jak np. EUR/USD), natomiast mało prawdopodobnym jest, aby nieliczni dealerzy z USA zainteresowali się złotym. Mając przed sobą dwie potencjalne sesje o niskiej aktywności, warto pamiętać, że rynek polski już w czwartek (1 listopada) będzie nieczynny z uwagi na święto. Teoretycznie więc, jedynie środa i piątek stanowiłby realne dni handlu na złotym, jednak zwyczajowo część rynku postanawia wykorzystać dni wolne znacząco zmniejszając poziom aktywności i zmienności na notowaniach. Oznacza to, że najprawdopodobniej czeka nas stosunkowo mało ciekawy tydzień na złotym, gdzie nieliczne dane makroekonomiczne (przemysłowy PMI – środa, Wskaźnik rynku pracy BIEC – piątek) będą pomijane.

Z rynkowego punktu widzenia miniony tydzień na złotym przyniósł wiarygodny sygnał redukowania pozycji przez inwestorów zagranicznych. Pomimo, iż spadek kursu prawdopodobnie stabilizowany był przez zlecenia BGK to złoty i tak zanotował 5-tygodniowe minima. Aktualnie rozpoczynający się tydzień przyniesie najprawdopodobniej utrzymanie presji podażowej na złotym, przy mało aktywnym rynku. Z historycznego punktu widzenia w 2005r. podczas uderzenia huraganu Katrina, złoty nieznacznie umocnił się za sprawą zwyżki notowań eurodolara, jednak kolejne dni przynosiły już transfer kapitałów w kierunku amerykańskiego dolara, co przyniosło również impuls wzrostowy na parze USD/PLN. Z technicznego punktu widzenia EUR/PLN ustabilizował się w wąskim zakresie konsolidacji ograniczanej przez 4,125 – 4,15 PLN, dodatkowo intra-sesyjne wsparcie wykreślić można jeszcze na poziomie 4,1369 PLN.

Konrad Ryczko