Niewiele też się działo na rodzimym rynku walutowym. Złoty nieco umocnił się do dolara i w równie niewielkim stopniu osłabił do euro, reagując na zmiany notowań EUR/USD. Większego wrażenia na inwestorach nie zrobiły nawet zaskakujące dane nt. inflacji bazowej w Polsce. We wrześniu nieoczekiwanie obniżyła się ona do 1,9% z 2,1% R/R, co jest najniższym poziomem od lutego 2011 roku. Dane zaskoczyły. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 2,1% R/R. Niewątpliwie zwiększają one prawdopodobieństwo trzech obniżek stóp procentowych (po 25 punktów bazowych) do końca I kwartału 2013 roku.

O godzinie 16:08 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1040 zł, USD/PLN 3,14 zł, a CHF/PLN 3,3925 zł

W każdym z tych trzech przypadków dzisiejsze wahania nie wpłynęły na zmianę układu sił na wykresach. To oznacza, że trend boczny w przedziale wahań z ostatnich tygodniu pozostaje scenariuszem bazowym.

We wtorek należy oczekiwać większej zmienności notowań złotego. Inwestorzy z uwagą powinni przyglądać się danym publikowanym przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) nt. stopy bezrobocia (prognoza: 12,5%) i sprzedaży detalicznej (prognoza: 5% R/R) we wrześniu oraz koniunktur gospodarczej w październiku. Niezmiennie też czynnikiem wpływającym na notowania złotego będzie zachowanie kursu EUR/USD oraz nastroje na rynkach globalnych. Te zaś, przy braku publikacji znaczących danych makroekonomicznych, będą w głównej mierze kształtowane przez raporty kwartalne spółek z Wall Street. 

Dużych emocji na rynku można oczekiwać najwcześniej w środę, gdy zostaną opublikowane wstępne odczyty indeksów PMI za miesiąc październik dla Chin, Francji, Niemiec, strefy euro i USA. Ich uzupełnieniem będzie publikacja indeksu niemieckiego instytutu Ifo, publikacja wrześniowych danych o sprzedaży nowych domów w USA, a przede wszystkim posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC). Pierwsze od kiedy FOMC zdecydował we wrześniu o uruchomieniu trzeciej rundy ilościowego luzowania polityki pieniężnej.

Marcin R. Kiepas