Rezultat głosowania należy interpretować jako czynnik przybliżający perspektywę ubiegania się przez Hiszpanię o międzynarodową pomoc i skup obligacji przez ECB, co stanie się czynnikiem wspierającym euro, indeksy giełdowe oraz waluty EMEA. W najbliższych dniach uwaga zogniskuje się jednak nie na wydarzeniach politycznych, a na danych makroekonomicznych i decyzjach banków centralnych.

Poznamy ważne wskaźniki koniunktury (PMI, Ifo) z Eurolandu, a w gronie banków centralnych państw G-10 na pierwszy plan wysunie się posiedzenie FOMC. O koszcie pieniądza zadecydują też władze monetarne Szwecji, Kanady i Nowej Zelandii. W każdym przypadku należy spodziewać się bardzo łagodnej retoryki, a największe prawdopodobieństwo luzowania przypisać należy decyzji Riksbanku, co będzie sprzyjać wzrostom kursu NOK/SEK. Do wszystkich walut G-10 traci dziś na wartości japoński jen – kolejna runda ilościowego luzowania przez Bank Japonii wisi w powietrzu, a prawdopodobieństwo łagodzenie zwiększyły słabe dane dotyczące handlu zagranicznego. Kurs EUR/PLN utrzymuje się w wąskim przedziale wahań i rano znajduje na poziomie 4,1050.

Dane IMM: liczba krótkich pozycji netto na euro znów maleje

Dane IMM wskazują, że łączna liczba krótkich pozycji netto w notowaniach kontraktów na dolara amerykańskiego umiarkowanie wzrosła, a w przypadku euro wyraźnie spadła i kształtuje się na poziomie zbliżonym do ostatnich minimów (8,1 mld dolarów). Obie tendencje nabiorą tempa kiedy Fed zrobi kolejny krok w kierunku implementacji zasady Evansa, a ECB rozpocznie skup obligacji Hiszpanii w ramach OMT. Stabilizację na wysokich poziomach odnotowuje liczba kontraktów netto na waluty surowcowe, warto również odnotować bliską historycznych rekordów liczbę pozycji na meksykańską walutę, co potwierdza dobre perspektywy peso.

Polska: inflacja bazowa hamuje

Publikowane dziś dane o inflacji bazowej będą dobrym przybliżeniem średniookresowej inflacji, którą przy ustalaniu stóp procentowych kieruje się Rada Polityki Pieniężnej. Spodziewamy się spadku dynamiki inflacji bazowej do 2,0 proc. (r/r), za czym przemawia wyhamowanie przyrostu cen w kategoriach: wyposażenie mieszkania, łączność oraz odzież i obuwie.

Bartosz Sawicki