Dzisiejsza świeca formuje się w kształt młota i jeśli przez cały dzień utrzymałyby się takie tendencje to byłaby to zapowiedź spadków kursu EUR/USD.

Seria PMI

Pierwszy dzień tego miesiąca obfitować będzie w serię publikacji indeksów PMI dla przemysłu za wrzesień. Rynek spodziewa się poprawy oczekiwań w Niemczech, Szwajcarii, USA i strefie euro. Pogorszenie sytuacji ma mieć miejsce w takich krajach jak: Francja i Wielka Brytania. W sobotę poznaliśmy PMI dla chińskiego przemysłu – nastąpił lekki wzrost, bo o 0,3 pkt.

Jak widać rynek nie spodziewa się jednoznacznej poprawy koniunktury w sektorze przemysłowym. Na ostateczną ocenę tego jak zmienia się aktywność gospodarcza należy poczekać do końca dnia, ponieważ dopiero przed 15:00 poznamy wszystkie odczyty tego wskaźnika dla najważniejszych gospodarek. O 16:00 poznamy odczyt indeksu ISM dla przemysłu za wrzesień. Rynek spodziewa się nieznacznej poprawy o 0,1 pkt do 49,7 pkt. Zbliżanie się wartości indeksu do granicy 50 pkt. może w najbliższych miesiącach napotkać trudności. Wskazuje na to ostatni odczyt zamówień na dobra trwałego użytku, które spadły najmocniej od początku 2009 r.

Euroland: Stopa bezrobocia

O 11:00 Eurostat opublikuje dane z rynku pracy. Wobec dalszej stagnacji i braku sygnałów poprawy w sferze realnej rynek zakłada, że już we wrześniu stosunek liczby bezrobotnych do liczby aktywnych zawodowo wzrósł o 0,1 p.p. do 11,4 proc. Tak słabe oczekiwań to pochodna choćby składowej indeksu PMI dla strefy euro odpowiadającej za zatrudnienie, która po tym jak w połowie 2007 r. osiągnęła najwyższą an przestrzeni ostatnich 7 lat wartość (55.3 pkt), a od tego czasu znajduje się w trendzie spadkowym i obecnie wynosi 45,4 pkt.

Hiszpania: Wynik audytu

Opublikowane w piątek wynik stress testów pokazały, że aż 7 banków (które odpowiadają za prawie 40 proc. kredytów w hiszpańskiej gospodarce) potrzebuje więcej kapitału. Wstępne szacunki z czerwca wskazywały na potrzebę dodatkowych 60 mld euro. Stress test zakładał, że do końca 2014 r. PKB w Hiszpanii spadnie o 6,5 proc., a ceny nieruchomości o połowę. Tak pesymistyczne założenia powodują, że Bank Hiszpanii ocenia prawdopodobieństwo jego wystąpienia na 1 proc.

Kontrakty sugerują wzrosty eurodolara

Dane IMM datowane na 25 września wykazały, że w przypadku euro liczba krótkich pozycji netto spadła trzeci kolejny tydzień z rzędu. Odwrotny proces, a do tego bardzo dynamiczny można zaobserwować w przypadku kontraktów na amerykańskiego dolara. Jeszcze kilkanaście tygodni temu sumaryczna pozycja inwestorów była nie dość, że dodatnia, to statystyka z-score przyjmowała bardzo wysokie wartości, a liczba długich pozycji netto była najwyższa w perspektywie pięciu lat. Obecnie liczba krótkich pozycji minimalnie przeważa liczbę pozycji długich. Dane te należy postrzegać jako argument przemawiający za spadkami indeksu dolarowego, a także kontynuacją wzrostów EUR/USD, pamiętać należy jednak o ich cząstkowości.

Złoty stabilny

Złoty broni poziomu 4,11 w stosunku do euro i 3,20 w stosunku do dolara. Na wykresie dziennym w przypadku obydwu kursów znajdujemy się w okolicach 23,6 proc. zniesienia Fibonacciego fali spadkowych z czerwca, lipca i sierpnia. Kurs EUR/PLN testuje 50-dniową średnią ruchomą. Opublikowany o 9:00 indeks PMI dla przemysłu osiągnął jedynie 47 pkt., czyli o 1 pkt. mniej od oczekiwań rynku. Już w środę Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych.

Marcin Pietrzak

Bartosz Sawicki