Wyraźnie spadły rentowności polskiego długu, które wynoszą aktualnie 4,926% w przypadku instrumentów 10-letnich.

Z rynkowego punktu widzenia wspominana ostatnio korekta spadkowa na notowaniach walut emerging markets (w tym złotego) wyraźnie wyhamowała w ślad za stabilizacją kwotowań eurodolara. W przypadku koszyka walut Europy Środkowo – Wschodniej wyjątek stanowi korona czeska, gdzie inwestorzy dyskontują potencjalne dalsze luzowanie polityki monetarnej w tym kraju. Rynki spekulują, że CNB może zdecydować się nawet na nadzwyczajne wsparcie gospodarki ponieważ stopy i tak pozostają na wyjątkowo niskim poziomie 0,5%.

Na szerokim rynku utrzymuje się nastrój niepewności związany z faktem: czy Hiszpania wystąpi z oficjalną prośbą o pomoc finansową do struktur EBC/UE? Spekuluje się, że taki oficjalny wniosek może wpłynąć dopiero 8 października podczas spotkania Eurogrupy.

W trakcie dzisiejszej sesji poznamy dane fundamentalne z rynku krajowego dotyczące produkcji przemysłowej (godz. 14:00) z czego najważniejszą składową będzie dynamika produkcji przemysłowej za sierpień, wstępnie szacowana na 1,9% r/r, wobec 5,2% r/r w poprzednim miesiącu. Odczyt ten rozpatrywany będzie jako jeden z głównych czynników, które mogą przesądzić o obniżeniu poziomu stopy procentowej już podczas październikowego posiedzenia RPP. Odczyt zgodny z oczekiwaniami lub słabszy powinien z teoretycznego punktu widzenia odbić się negatywnie na notowaniach złotego, jednak warto pamiętać, że ostatnie miesiące potwierdziły tezę, że polska waluta reaguje przede wszystkim na zmiany nastrojów na szerokim rynku.

Z rynkowego punktu widzenia korekta spadkowa na notowaniach złotego, zgodnie z wczorajszą prognozą, wyhamowała przy 4,125 EUR/PLN, jednak potencjalna presja podażowa ze strony notowań eurodolara skutkować może kolejną próba naruszenia ww. zakresu. Jako znaczący obszar wsparcia dla notowań traktować należy 4,08 – 4,10 EUR/PLN.

Konrad Ryczko