Złoty zaczął zniżkować już od godzin porannych, co wskazuje, iż powracający z długiego weekendu traderzy z Londynu zdecydowali się niedoważać polską walutę.

Dodatkowo po godz. 08:00 opublikowany został wywiad z prezesem NBP, Markiem Belką, który zasugerował, iż nastawienie RPP się zmieniło i obecnie rozważane będą obniżki stóp. Równocześnie dodał, że podczas wrześniowego posiedzenia gremium decyzyjnego „RPP nie zaskoczy” rynku. Inwestorzy odebrali to jako potwierdzenie, iż pomimo spodziewanego utrzymania aktualnego poziomu stopy procentowej we wrześniu to w kolejnych miesiącach może dojść do obniżenia kosztu kredytu.

Rynek kontraktów terminowych (FRA’s) na stopę procentową wskazuje, iż inwestorzy zabezpieczają się przed możliwością jej obniżenia o 50pb. w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Wysoki poziom dyferencjału (różnicy) stóp procentowych pomiędzy Strefą Euro, a Polską był jednym z czynników wspierających złotego w ostatnich miesiącach. 

Ponadto presję podażową na złotym dało się również zauważyć po niespodziewanej decyzji Banku Centralnego Węgier (MNB), który podczas sierpniowego posiedzenia zdecydował się obniżyć stopę procentową o 25pb. do poziomu 6,75%. Rynek zakładał, iż koszt kredytu się nie zmieni w związku z tym po decyzji dynamicznie tracił węgierski forint, często uznawany za najbardziej ryzykowne aktywo w koszyku walut Europy Środkowo – Wschodniej, do którego zaliczany jest również złoty. Wystąpienie presji sprzedażowej na forincie znalazło swoje odzwierciedlenie również na rynku korony czeskiej oraz polskiego złotego.

Z rynkowego punktu widzenia wyraźne naruszenie górnego ograniczenia ponad 2-tygodniowej konsolidacji na parach związanych ze złotym sugeruje, iż w ciągu najbliższych godzin może dojść do testu kolejnego znaczącego zakresu za euro, a mianowicie 4,12 EUR/PLN. Zaplanowane na koniec tygodnia sympozjum w Jackson Hole powstrzymuje jak dotąd inwestorów przed mocniejszą realizacją zysków na ryzykownych aktywach, jednak w przypadku zawiedzenia rynkowych oczekiwań należy liczyć się z mocniejszą korektą również na złotym.

Konrad Ryczko