W poniedziałek WIG 20 zakończył dzień spadkiem o 1,4 proc., przy średnich obrotach wynoszących niecałe 516 mln zł. Efektem tak dużej przeceny było odcięcie prawa do dywidendy na akcjach PGE. W trakcie sesji poznaliśmy dość istotne dane na temat polskiej produkcji przemysłowej. W lipcu produkcja wzrosła o 5,2 proc. r/r., po wzroście o 1,2 proc. w czerwcu. Ekonomiści prognozowali, że produkcja może wzrosnąć w lipcu o około 4,3 proc. r/r.

Na razie wynik lepszy od prognoz tłumaczy się względami statystycznymi, ale dzięki temu po raz kolejny nasza waluta umocniła się względem euro i dolara. Około godziny 18:30 za euro płacono 4,06 zł, a za dolara 3,29 zł. W mediach nadal spekulowano na temat weekendowych doniesień „Der Spiegel”, który poinformował, że ECB rozważa ustanowienie granicznej wielkości różnicy między rentownością obligacji niemieckich, a rentownością innych państw Eurolandu.

W przypadku jej przekroczenia ECB rozpocząłby interwencyjne zakupy na rynku obligacji. Sceptyczne wypowiedzi rzeczników ECB i niemieckiego Ministerstwa Finansów oraz negatywne nastawienie Bundesbanku do tego pomysłu na razie uciszyło spekulacje na ten temat. Należy jednak przypuszczać, że ten temat powróci, podobnie zresztą jak problem uruchomienia kolejnej transzy pomocy da Grecji.

Sesja za oceanem miała również dość spokojny przebieg. Widać było, że inwestorzy chcą przeczekać dzień bez ważnych impulsów. Dow Jones zakończył dzień symbolicznym spadkiem o 0,03 proc., zmiana na S&P500 była równie kosmetyczna, Nasdaq spadł o 0,4 proc. Niestety dzisiejsze kalendarium jest równie puste jak to z wczoraj. Jedyne na co możemy liczyć, to doniesienia ze świata polityki. Dziś skonsolidowany raport za pierwsze półrocze 2012 roku opublikuje Lotos, a po sesji w USA raport kwartalny opublikuje Dell. Około godziny 8:30 naszego czasu kontrakt na indeks S&P500 nadal znajduje się na dość neutralnych poziomach. Japoński Nikkei zanotował nieznaczny spadek o 0,2 proc, kurs EUR/USD spada wyraźniej i jest 0,4 proc. na minusie. Początek sesji raczej nie będzie należał do najciekawszych.

Eliza Dąbrowska