Dane z amerykańskiego rynku nieruchomości były zgodne z oczekiwaniami – pokazały, że rynek odradza się po kryzysie. Zarówno dane o liczbie rozpoczętych budów domów jak i liczbie pozwoleń ma budowę znajdują się w trendzie wzrostowym od początku poprzedniego roku. Nie bez wpływu na rynek nieruchomości pozostaje operations twist. Operacja ta poprzez skup długoterminowych papierów skarbowych i sprzedaż krótkoterminowych, wpływa na obniżenie się dłuższego końca krzywej rentowności amerykańskiego długu, a co za tym idzie powoduje spadek oprocentowania długoterminowych kredytów hipotecznych. Obecnie średnie oprocentowanie dla 30- letnich kredytów znajduje się na najniższym poziomie w historii 3,6 proc. 

Dość Ważnym punktem wczorajszego dnia było opublikowanie Beżowej Księgi Fed, która informuje, że tempo wzrostu gospodarczego było przeciętne. Dodatkowo w opracowaniu podkreśla się stałe osłabianie presji inflacyjnej i spadek żądań płacowych, natomiast na przestrzeni czerwca i lipca sytuacja na rynku pracy pozostaje podobna do tej na rynku nieruchomości – obserwujemy ciągłą, lecz powolną odbudowę miejsc pracy. Potwierdzeniem tej opinii powinna być niższa od oczekiwań liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, która zostanie opublikowana dziś o 14.30. Oprócz tego o 16.00 poznamy odczyty Indeksu Fed Filadelfia za lipiec, liczby sprzedanych domów na rynku wtórnym w czerwcu i indeksu wskaźników wyprzedzających przygotowywanych przez Conference Board. Z uwagą należy obserwować wyniki amerykańskich spółek – lepsze od oczekiwań publikacje zmniejszą awersję do ryzyka i poprawią nastroje na rynkach finansowych. 

W Wielkiej Brytanii zostaną opublikowane dane o sprzedaży detalicznej za czerwiec. Naszym zdaniem dynamika sprzedaży może być wyższa od konsensusu ze względu na obchody 60 rocznicy koronowania królowej Elżbiety II, które z pewnością zwiększyły konsumpcję gospodarstw domowych. W najbliższych dwóch miesiącach spodziewamy się dynamicznego wzrostu konsumpcji głównie z uwagi na fakt organizacji Igrzysk Olimpijskich. W oszacowaniu o ile zwiększyła się dynamika sprzedaży detalicznej w pewnym stopniu pomóc mogą dane o kształtowaniu się tej wartości w Polsce w czerwcu (organizacja EURO 2012). Zaskakująco dobry odczyt może dać fundamentalne przesłanki do umocnienia się funta, którego kurs do euro wynosi 1,2753, natomiast do dolara 1,5658.

Dla notowań wspólnej waluty istotne będzie głosowanie niższej izby niemieckiego parlamentu, który zadecyduje o przyznaniu pomocy hiszpańskim bankom. Jutro w tej samej sprawie będzie obradował fiński parlament (rząd tego kraju chce uzyskać zabezpieczenie w zamian za pomoc).

Złoty nie traci na sile
Obecnie kurs EUR/PLN oscyluje wokół poziomu 4,1650, natomiast kurs USD/PLN wokół 3,38. Dane o produkcji przemysłowej zawiodły rynek. Stopa wzrostu (r/r) wyniosła jedynie 1,2 proc. (konsensus rynkowy zakładał wzrost o 4 proc.). Mimo negatywnych informacji złoty nadal się umacnia. Wpływ na to może mieć dzisiejsza aukcja długu w Ministerstwie Finansów, które planuje uplasować od 3 do 5 mld zł. Wcześniej MF planowało uplasować od 2 do 5 mld zł, jednak biorąc pod uwagę podwyższone zainteresowanie polskim długiem, jest duża szansa na uzyskanie niskich rentowności obligacji.  

Marcin Pietrzak

Szymon Zajkowski