Najlepszy na tle innych jest indeks giełdy amerykańskiej. Najgorzej w krajach europejskich dotkniętych kryzysem.

W czwartek na warszawskiej giełdzie obserwowaliśmy spadki. WIG20 zakończył dzień na poziomie 2153,90 pkt.  Podobnie było z sWIG80 spadek do poziomu 9374,92 pkt. (-0,69 proc.), mWIG40 spadek do poziomu 2228,34 pkt. (-1,00 proc.). Na spadek wartości głównego indeksu miał też fakt notowania KGHM po odcięciu dywidendy. To efekt korekty kursu odniesienia akcji KGHM, wynikający z odjęcia 28,34 zł dywidendy. Największy spadek blue chipów zanotowały TVN (-4,56 proc.), Boryszew (-3,51 proc. ) i Synthos (-3,37 proc.). Podobne spadki notowały małe i średnie spółki. Do największych zaliczymy Petrolinvest spadek o ponad 13 proc. i Wilbo 24 proc. na minusie. 

Zmienność w ostatnich dniach nabrała na sile.
To szansa na przebudowanie swojego portfela i złapanie wielu okazji. W piątek od samego rana taką szansą są dane z Chin, które mogą na początku sesji poprawić nastroje. O godzinie 4:00 poznaliśmy lepsze dane Chińskiej gospodarki o PKB i sprzedaży detalicznej. Analitycy spodziewali się spadku produktu krajowego brutto do poziomu 1,7 proc. k/k. Dane okazały się lepsze i wyniosły 1,8 proc. k/k. Podobnie było ze sprzedażą detaliczną w Kraju Kwitnącej Wiśni. Prognozy mówiły o 13,5 proc. r/r ostatecznie osiągnęła w czerwcu poziom 13,7 proc. r/r. O 15:55 poznamy wysokość Indeksu Uniwersytetu z Michigan. Poprzedni odczyt był na poziomie 73,2 pkt. Analitycy spodziewają się poprawy do wartości 73,5 pkt. 

Na zachodzie od samego rana obserwujemy odrabianie strat po ostatnich spadkach. Giełdy w Londynie, Niemczech i Francji są na 0,5 proc. plusach. W USA kontrakty terminowe wskazują plusy.

Michał Chudy