Rentowności polskiego długu nieznacznie spadły i wynoszą aktualnie 5,137% w przypadku instrumentów 10-letnich. 

W trakcie wczorajszej sesji złoty konsekwentnie umacniał się, zyskując średnio 0,6% wobec zagranicznych dewiz. Bezpośrednim powodem takiej tendencji było chwilowe ustabilizowanie się notowań eurodolara niedaleko 2-letnich minimów, co w konsekwencji nieznacznie polepszyło nastroje na rynkach. Inwestorzy przede wszystkim wyczekiwali doniesień ze spotkania ministrów finansów Strefy Euro, gdzie zgodnie z prognozami nie zapadły żadne znaczące decyzje. Wczorajszy EcoFin zakończył się decyzją o przedłużeniu terminu redukcji deficytu w Hiszpanii do 2014r., oraz informacją, iż wbrew wcześniejszym prognozom bezpośrednie dokapitalizowanie sektora bankowego przez ESM będzie możliwe najwcześniej za 1,5 roku. Wytłumioną reakcję na eurodolarze tłumaczyć należy faktem, iż oczekiwania co do wczorajszego szczytu EcoFin były niezwykle ograniczone i nawet umiarkowanie negatywne doniesienia nie doprowadziły do wzrostu poziomu awersji do ryzyka na rynkach. 

Złoty oraz korona czeska były liderami handlu w trakcie wczorajszej sesji po tym jak rumuński lej (EURRON 4,553) zanotował najniższy poziom w historii na kanwie obaw związanych z tamtejszymi działaniami rządu na rzecz obalenia prezydenta Traian’a Basescu. Również węgierski forint nie asystował we wzrostach po tym jak tamtejszy parlament przeforsował kontrowersyjny projekt podatku od transakcji finansowych w formie nie odpowiadającej MFW/UE, co ponownie wzmogło obawy związane z negocjacjami zaplanowanymi na 17 lipca. Podobna tendencja zarysowana powyżej ma miejscu od kilkunastu ostatnich sesji wskazując, iż inwestorzy wyraźnie różnicują polską walutę na tle targanego problemami politycznymi koszyka walut Europy Środkowo – Wschodniej. Częściowo tłumaczone jest to faktem stabilizacji na rynku polskiego długu, gdzie sfinansowane zostało już 80% potrzeb pożyczkowych na ten rok, co ogranicza potencjalną podaż papierów w najbliższych miesiącach. 

Zgodnie z oczekiwaniami wczorajsza publikacja projekcji inflacyjnej NBP nie przełożyła się znacząco na notowania waluty i polskiego długu. Równocześnie byliśmy świadkami wypowiedzi przedstawicieli RPP. Elżbieta Chojna-Duch zasugerowała, iż być może Rada powinna zastanowić się nad obniżką stóp jeszcze w tym roku, a Witold Koziński (NBP) powiedział, że obecna zmienność złotego jest na razie niepokojąca. Powyższe stanowiska sugerują, iż w trakcie najbliższych posiedzeń może utrzymywać się bardziej gołębi ton retoryki i komunikatu RPP.
Ponadto warto odnotować, iż w trakcie wczorajszej sesji opublikowany został wstępny projekt zmian w metodologii liczenia długu zagranicznego zaproponowany przez resort MF. Jest to ciąg dalszy dyskusji jaka pojawiła się pod koniec 2011r. związanej z możliwością odejścia od przeliczania długu poprzez fixing NBP w ostatnim dniu sesyjnym, na rzecz średniej arytmetycznej z całego roku (w przypadku przekroczenia 50/55%PKB. Projekt ma na celu ograniczenie nienaturalnej zmienności na złotym pod koniec roku, kiedy część graczy zakłada, iż decydenci podejmą działania umacniające polską walutę.

W trakcie dzisiejszej sesji zaplanowane zostały odczyty z zakresu produkcji przemysłowej w Strefie Euro (od godz. 9:00), gdzie najmocniejszego spadku oczekuje się w przypadku danych z gospodarki Wielkiej Brytanii (-2,1% r/r). Równocześnie wydaje się, iż wydarzeniem mogącym uwarunkować przebieg dzisiejszej sesji będzie przede wszystkim publiczna dyskusja nad ratyfikacją ESM i paktu fiskalnego w Niemczech. „Lokomotywie Unijnej” zależy, aby projekt odebrany został przynajmniej neutralnie dając sygnał dla pozostałych państw, jednocześnie ostatnie wypowiedzi przedstawicieli CSU wskazują, iż w Unii rządzącej nie ma znaczącego poparcia dla wszystkim działań podejmowanych przez Angelę Merkel.

Z technicznego punktu widzenia spodziewane wczorajsze umocnienie złotego zatrzymało się blisko pełnego psychologicznego poziomu 4,21 EUR/PLN, tym samym wskazując na możliwość wystąpienia korekty. O ile krótkoterminowo można mówić o względnej stabilizacji i sile złotego na rynku to w średniej perspektywie, w przypadku dalszego pogarszania się nastrojów wokół wspólnej waluty, na rynku ponownie zaznaczona zostanie odwrotna korelacja notowań EUR/USD i EUR/PLN. Jako aktualny zakres wahań dla polskiej waluty przyjmować należy 4,20-4,21 PLN oraz górne ograniczenie wypadające na 4,25 EUR/PLN oraz 4,30 EUR/PLN.

Konrad Ryczko