Wczoraj na rynkach towarowych było o wiele spokojniej niż w piątek. Indeks CRB zakończył sesję wzrostem o symboliczne 0,01% do poziomu 284,21 pkt. Zmienność na rynkach większości towarów była niewielka. Dynamiczne wzrosty były jednak obserwowane w przypadku cen zbóż i niektórych soft commodities.

Obniżona jakość zbóż w USA

Kontrakty na kukurydzę wczoraj podrożały najbardziej, bo aż o ponad 4%. Obawy o obniżenie plonów tego zboża w USA przybrały bowiem realny kształt – amerykański Departament Rolnictwa (USDA) obniżył prognozy jakości zebranej kukurydzy w USA.

W poniedziałkowym raporcie USDA podał, że jedynie 48% upraw kukurydzy w Stanach Zjednoczonych ma jakość dobrą lub bardzo dobrą. Jest to aż o 8 punktów procentowych mniej niż jeszcze tydzień wcześniej. Wprawdzie na rynku spodziewano się obniżenia tej statystyki, jednak o mniejszą wartość. Warto wspomnieć, że jeszcze na początku bieżącego sezonu USDA szacował, że odsetek zboża dobrej i bardzo dobrej jakości wyniesie 77%. Obecnie ten udział jest więc o 29 pkt. proc. niższy.

Także o 8 punktów procentowych obniżony został udział zboża dobrej i bardzo dobrej jakości w przypadku upraw soi w Stanach Zjednoczonych. Obecnie udział ten znajduje się na poziomie 45%, podczas gdy na rynkach spodziewano się ok. 50%, zaś na początku sezonu USDA szacował ten odsetek na poziomie 56%.

Prognozy pogody dla Stanów Zjednoczonych na najbliższe tygodnie sprzyjają stronie popytowej na rynkach obu powyższych zbóż. Gorące i suche dni mogą przyczynić się do dalszego pogarszania się prognoz dotyczących podaży kukurydzy i soi w USA.

Wczoraj agencja Cropcast obniżyła szacunki dotyczące tegorocznych plonów kukurydzy w USA do poziomu 150,6 buszli na akr, przy czym wcześniejsza prognoza wynosiła 153,3 buszli na akr. Cropcast obniżył także prognozowaną tegoroczną produkcję kukurydzy w USA z 13503 mld buszli na 13179 mld buszli. Agencja obniżyła także szacunki dla soi: plony tego zboża mają wynieść 40 buszli na akr (poprzednia prognoza: 40,6 buszli na akr), a amerykańska produkcja soi ma znaleźć się na poziomie 2962 mld buszli (wobec poprzednich 3014 mld buszli).

Dziś rano notowania kukurydzy w USA naruszyły poziom oporu w rejonie 662 USD za 100 buszli. Niemniej jednak, aby dynamiczne zwyżki się utrzymały, to pokonana musiałaby zostać prawdopodobnie także bariera w rejonie 675 USD za 100 buszli, wyznaczona przez lokalny szczyt z drugiej połowy marca. Obecnie, po miesiącu niemal nieprzerwanych, a pod koniec gwałtownych zwyżek, w krótkim terminie możliwa jest korekta spadkowa. Niemniej jednak, w dłuższej perspektywie na tym rynku najważniejsze będą informacje dotyczące pogody – jeśli będzie się utrzymywała sucha i bezdeszczowa aura w USA, to będzie ona wywierać presję na wzrost notowań kukurydzy. 

Iran straszy zamknięciem cieśniny Ormuz

Tymczasem notowania amerykańskiej ropy naftowej WTI, po piątkowej zwyżce, konsolidują w rejonie 83-84 USD za baryłkę. Najbliższą barierą dla popytu jest linia 30-sesyjnej średniej ruchomej, a nieco wyżej – opór w rejonie 85-86 USD za baryłkę.

Dziś notowania ropy WTI rosną za sprawą plotek związanych z możliwością blokowania transportu ropy przez Iran w rejonie cieśniny Ormuz. Irański Komitet Bezpieczeństwa Narodowego i Polityki Zagranicznej podobno przygotowuje już odpowiednią ustawę, która ma być odpowiedzią na embargo Unii Europejskiej, które weszło w życie w minioną niedzielę.

Cieśnina Ormuz jest ważnym rejonem na naftowej mapie świata – to właśnie przez nią przepływa jedna trzecia tankowców wożących ropę na świecie z rejonu Bliskiego Wschodu (codziennie jest to ok. 17 mln baryłek ropy naftowej). Niemniej jednak, Iran grozi zamknięciem cieśniny od dłuższego czasu, nie prezentując żadnego konkretnego planu, dlatego inwestorzy na kolejne tego typu doniesienia reagują spokojnie.

Dorota Sierakowska