W poniedziałek obserwujemy rynkową korektę na parze EURUSD, jak i również na EURPLN, co było do przewidzenia po silnych piątkowych ruchach na tych parach walutowych. Zarówno wspólna waluta, jak i polski złoty zyskiwały znacząco na wartości pod koniec zeszłego tygodnia. Przyczyną tak zdecydowanych ruchów bez wątpienia było główne postanowienie zakończonego posiedzenia przywódców politycznych.

Głównym osiągnięciem jest zawarcie porozumienia w sprawie użycia środków z Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej do stabilizacji hiszpańskiego i włoskiego długu. Ta wiadomość pozytywnie wpłynęła na zmniejszenie awersji do ryzyka wśród inwestorów i pomogła zdecydowanie zyskać na wartości euro, które w stosunku do amerykańskiej waluty zakończyło zeszły tydzień notując 1.2654 USD. Dodatkowo na początku pierwszego tygodnia lipca strefa euro notuje całkiem niezłe dane makroekonomiczne – Indeks PMI dla przemysłu w czerwcu wyniósł 45 wobec konsensusu 44.7, z kolei stopa bezrobocia zgodnie z oczekiwaniami analityków wyniosła za maj 11.1 proc.

Mimo lepszych informacji z rynku oraz wiadomości po szczycie na początku nowego tygodnia wspólna waluta oddaje wcześniej wypracowane zyski względem dolara amerykańskiego. W poniedziałek o godzinie 12.00 para EURUSD oscyluje w okolicach poziomu 1.26300 USD, a dzisiejsze minimum to 1.26111 USD. Przebicie dołem tej wartości dałoby szansę na osiągnięcie piątkowego dołka 1.24322 USD.

Wspólna waluta traci dzisiaj na wartości również w stosunku do funta brytyjskiego, para EURGBP kwadrans po godzinie 12.00 znajduje się w okolicach poziomu 0.8050 GBP. Brytyjską walutę wspierać mogą dodatkowo lepsze dane makroekonomiczne z rynku, bowiem wskaźnik PMI dla przemysłu za czerwiec wyniósł 48.6 wobec rynkowego konsensusu 46.5. Warto zwrócić uwagę, że na koniec piątkowej sesji ta para walutowa zanotowała wartość 0.8080 GBP, a dzisiejsze minimum wynosi 0.8050 GBP i jego przebicie otwierałoby drogę w kierunku piątkowego minima. 

Adrian Mech