Na największym plusie znalazły się ceny niektórych towarów z grupy soft commodities (kakao, cukier) oraz mięsa. Natomiast przeceny dotknęły cen m.in. gazu ziemnego i tzw. „białych” metali szlachetnych, tj. palladu, platyny i srebra.

Pogoda sprzyja wzrostom cen gazu ziemnego

Cena gazu ziemnego od ponad tygodnia nieprzerwanie rosła ze względu na prognozy wysokich temperatur powietrza w Stanach Zjednoczonych (zwłaszcza na północno-wschodnim wybrzeżu USA). To zaś oznacza większy popyt na gaz ziemny w celach zastosowania tego surowca w klimatyzacji. W rezultacie, wczoraj notowania tego surowca przekroczyły techniczny opór w rejonie 2,75 USD za mln BTU.

Pokonanie przez stronę popytową powyższej bariery doprowadziło wczoraj do realizacji zysków przez niektórych inwestorów i testu w/w okolic jako wsparcia. Dodatkowym czynnikiem wspierającym podaż były informacje o szacunkach kolejnego wzrostu zapasów gazu ziemnego w USA – według ankiety przeprowadzonej przez agencję Reuters, w minionym tygodniu zapasy tego surowca w Stanach Zjednoczonych wzrosły o 52 mln stóp sześciennych. Niemniej jednak, jest to i tak mniej niż pięcioletnia średnia dla analogicznego tygodnia (+85 mln st. sześc.). Ponadto, te wyliczenia są już prawdopodobnie zdyskontowane przez rynek.

Dziś cena gazu ziemnego znów rośnie, utrzymując się powyżej poziomu 2,75 USD za mln BTU. Jak podaje amerykańska agencja U.S. National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA), w najbliższych 2-3 tygodniach pogoda w Stanach Zjednoczonych powinna nadal sprzyjać stronie popytowej na rynku gazu ziemnego. Linie średnich ruchomych wygenerowały wczoraj sygnał kupna, a najbliższym istotnym poziomem oporu jest rejon 3,20 USD za mln BTU.

Obawy o niższe plony kukurydzy

Wysokie temperatury powietrza sprzyjają stronie popytowej także na rynku kukurydzy. Sucha i bezdeszczowa pogoda w rejonach upraw tego zboża w Stanach Zjednoczonych budzi obawy o to, że ilość i jakość zboża będą niewystarczające do odbudowania zapasów kukurydzy w USA (które na koniec bieżącego sezonu mają być najniższe od 16 lat).

Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) szacuje, że w tym roku plony będą rekordowe, a z jednego akra zebranych zostanie 166 buszli kukurydzy. Jednak wczorajsza ankieta, przeprowadzona przez agencję Reuters, pokazuje, że rynek nie podziela tego optymizmu – średnia szacunków wśród ankietowanych osób powiązanych z branżą wyniosła 157 buszli/akr. Niemniej jednak, póki co ilość zebranego zboża nadal ma być wysoka – w tej samej ankiecie średnia szacowana tegoroczna wielkość zbiorów kukurydzy wyniosła 13,7 mld buszli. Jeśli ten scenariusz zostałby zrealizowany, to wyznaczałby on kolejny rekord (dotychczasowy rekord to 13,09 mld buszli w 2009 r.).

Dziś cena kukurydzy kontynuuje ruch w górę. Jednak pole do zwyżek jest ograniczone technicznym oporem w rejonie 660-665 USD za 100 buszli. Wczoraj bariera ta była forsowana przez stronę popytową, jednak bez powodzenia. Jeśli jednak sucha i bezdeszczowa pogoda utrzyma się w kolejnych tygodniach w USA (zgodnie z oczekiwaniami synoptyków), to powyższy techniczny opór może zostać sforsowany.

Dorota Sierakowska