Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,354 PLN za euro, 3,457 PLN względem dolara amerykańskiego oraz 3,62 PLN wobec franka szwajcarskiego. Również rentowności polskiego długu na rynku wtórnym pozostają stabilne - aktualnie 5,467% w przypadku instrumentów 10 – letnich.

Miniony tydzień przyniósł podwyższoną zmienność na parach związanych ze złotym (ok. 10gr EUR/PLN), sumarycznie jednak polska waluta zanotowała neutralny okres – nieznaczny spadek wartości o -0,21%. Kluczowym dla złotego w dalszym ciągu jest kształtowanie się nastrojów na szerokim rynku, gdzie inwestorzy nerwowo reagują na kolejne doniesienia związane ze stabilnością polityczną w Grecji, czy kwestią dokapitalizowania sektora bankowego czy problemów zadłużeniowych poszczególnych regionów w Hiszpanii. Z drugiej strony potencjalne spadki w wycenie złotego ograniczane są przez możliwy wzrost aktywności instytucji centralnych (BGK i NBP). 

Zaostrzenie retoryki decydentów w tym zakresie wydaje się stabilizować polską walutę, gdzie część zagranicznych graczy wstrzymuje się przed zajmowaniem „krótkich pozycji” na złotym w obawie przed zderzeniem się z interwencją lub zwiększoną wymianą środków na rynku.

Eskalacja negatywnych nastrojów dotyczących Strefy Euro spycha na dalszym plan lokalne czynniki w postaci wskaźników fundamentalnych lub dyferencjału stóp procentowych, stąd też dane fundamentalne (m.in. gorsza od prognoz sprzedaż detaliczna czy protokół z majowego posiedzenia RPP) opublikowane w minionym tygodniu jedynie w ograniczonym stopniu przełożyły się na notowania złotego.

Z technicznego punktu widzenia notowania EUR/PLN tkwią w szerokiej konsolidacji z zakresu 4,3 – 4,4 EUR/PLN. Powyżej górnego ograniczenia na rynku zwiększała się aktywność instytucji centralnych, natomiast nabywanie złotego poniżej 4,3 PLN wydaje się obecnie mocny ryzykowne w świetle potencjalnej destabilizacji w Strefie Euro. Dodatkowo jako znaczący poziom techniczny należy rozpatrywać 4,35 PLN. W perspektywie następnych kilkunastu godzin prawdopodobnym jest, iż złoty może nieznacznie zyskać korzystają z ograniczonego handlu (dzień wolny od obrotu w USA) i lekkiej poprawy nastrojów na rynkach.

W trakcie dzisiejszej sesji nie zaplanowany żadnych znaczących publikacji zarówno z rynku krajowego jak i szerokiego rynku. Sam obrót najpewniej charakteryzować będzie się spadkiem zmienności, gdzie część inwestorów może przedłużyć sobie weekend wracając na rynek dopiero jutro. 

W nadchodzącym tygodniu, z punktu widzenia lokalnego, należy zwrócić uwagę głównie na czwartkowy wstępny odczyt PKB za I kw. 2012r. (oczek. 3,5% r/r) oraz piątkową publikację przemysłowego indeksu PMI dla Polski ( przygotowanego przez Markit Economics. Dane te rozpatrywane będą w świetle ostatniej, majowej decyzji RPP o podwyższeniu kosztu kredytu o 25pb. Rynek zastanawia się czy było to jednorazowe dostosowanie polityki monetarnej czy może rozpoczęcie cyklu zacieśniania. Z punktu widzenia ostatnich odczytów makroekonomicznych bardziej prawdopodobna wydaje się obecnie pierwsza możliwość. 

Konrad Ryczko