We wtorek sentyment inwestorów na rynku eurodolara pogorszył się i kurs utworzył lokalne minimum na poziomie 1,2753 USD. Pogorszenie nastrojów ma związek z decyzją OECD o obniżeniu prognoz dynamiki PKB dla strefy euro. Według nowych szacunków, wzrost PKB w 2012 r. może być ujemny i wynieść  -0,1 proc.

Wcześniej prognoza mówiła o wzroście na poziomie 0,2 proc. Inwestorzy czekają na dane ze Stanów Zjednoczonych, które zostaną opublikowane we wtorek o godz. 16.00 czasu warszawskiego. Jeżeli będą zgodne lub lepsze od oczekiwań ekonomistów, rynek będzie mógł nadal zniżkować testując poziom piątkowego minimum (1,2642 USD). Gorsze dane prawdopodobnie utrzymają niepewność na rynku i kurs pary eurodolara znajdzie się w trendzie bocznym.

We wtorek o godz. 12.00 czasu warszawskiego inwestorzy płacili za euro ok. 1,2763 USD. Najbliższe wsparcia znajdują się na poziomach 1,2724 USD oraz 1,2700 USD. Jeżeli rynek skieruje się na północ, oporami będą kursy 1,2812 USD oraz 1,2833 USD.

Decyzja OECD wpłynęła na złotego, ze względu na obniżenie perspektyw dynamiki PKB dla Polski (wg nowego szacunku ma wynieść 2,9 proc., wcześniej był to poziom 3 proc.). O godz. 12.00 czasu warszawskiego inwestorzy płacili za dolara ok. 3,3869 PLN oraz za euro ok. 4,3242 PLN. O godz. 14.00 inwestorzy poznają wyniki GUS'owskich badań o koniunkturze gospodarczej, jednak nie powinny wpłynąć znacząco na notowania.

We wtorek złoty powinien pozostać pod wpływem globalnego sentymentu. Notowania kursu pary euro-złoty powinny odbywać się w przedziale 4,3110 - 4,3380 PLN. W przypadku rynku dolar-złoty jest to obszar 3,3550 - 3,4050 PLN.

Radosław Wierzbicki