Natomiast tuż po rozpoczęciu notowań na europejskich parkietach kurs EUR/USD znajduje się na poziomie 1,28. Na rynkach finansowych od kilku dni widać poprawę nastrojów i lekki wzrost apetytu na ryzyko. Od wczoraj spread rentowności między niemieckimi 10- letnimi obligacjami, a hiszpańskimi i włoskimi odpowiedniczkami zawęził się odpowiednio o 7,2 i 9,1 punktu procentowego. Dziś na notowania największy wpływ będą miały doniesienia na temat jutrzejszego szczytu UE oraz dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych.

Rynek nieruchomości w USA utrzyma trend wzrostowy
Dziś poznamy liczbę sprzedanych domów na rynku wtórnym w kwietniu w Stanach Zjednoczonych. Marcowy odczyt negatywnie zaskoczył, plasując się na poziomie 4,48 mln (2,6 proc. niżej niż w lutym). Niemniej jednak sprzedaż domów na rynku wtórnym pozostaje w trwającym od połowy 2010 roku trendzie wzrostowym i za razem przybiera obecnie wartości wyższe o ponad 5 proc. niż w 2011 roku. Konsensus rynkowy odnośnie kwietniowych danych kształtuje się na poziomie 4,6 mln.

W ostatnich miesiącach znacznie wzrosła liczba podpisanych umów kupna domów, co zwiększa szanse, że dzisiejszy odczyt pozytywnie zaskoczy. Powolne odrodzenie na rynku nieruchomości wpisuje się w pozytywny trend obserwowany w indeksach nastrojów konsumentów oraz danych z rynku pracy. W sytuacji pogrążonej w kryzysie zadłużeniowym Europie, systematycznie poprawiające się dane ze Stanów Zjednoczonych pogłębiać będą umocnienie amerykańskiej waluty. Dodatkowo dobre dane z USA, zmniejszają prawdopodobieństwo kolejnego luzowania ilościowego ze strony Fed.

Richmond Fed wskaźnikiem przed PMI dla przemysłu
Jak do tej pory regionalne indeksy koniunktury w maju przyniosły mieszane odczyty. Wartość indeksu New York Empire State wzrosła bowiem zdecydowanie powyżej prognozy (z 6,56 do 17 pkt.), jednak mocno poniżej konsensusu uplasowała się wartość indeksu Fed z Filadelfii (-5,8 pkt.- najniżej od września ubiegłego roku). W przypadku Philly Fed najbardziej niepokojący jest spadek zatrudnienia w sektorze przemysłu, które zawsze było mocną stroną rynku pracy. Indeks Fed z Richmond zazwyczaj przykuwa znacznie mniejszą uwagę inwestorów, jednak w sytuacji niejednoznacznych wskazań poprzednich indeksów, dziś jego odczyt wzbudzi duże zainteresowanie, zwłaszcza w kontekście czwartkowego, wstępnego odczytu indeksu PMI dla przemysłu w całych Stanach Zjednoczonych.

Nastroje w strefie euro coraz gorsze
Ze strefy euro dziś najważniejszym odczytem będzie indeks zaufania konsumentów w maju. Po trzech z rzędu wzrostach, w kwietniu wartość indeksu nieco spadła (z -19,1 do -19,9 pkt.) i wydaje się mało prawdopodobne by po wydarzeniach z ostatnich tygodni w Eurolandzie dzisiejszy odczyt pozytywnie zaskoczył (konsensus rynkowy: -20,5). Na indeksy nastrojów konsumentów duży wpływ ma niepewność odnośnie wydarzeń politycznych- a tej w ostatnich tygodniach nie brakowało.

Co prawda wyniki wyborów prezydenckich we Francji są znane jednak wciąż niejasna pozostaje przyszła polityka prowadzona przez nowego prezydenta. Ponadto w Grecji nie wiadomo kiedy powstanie nowy rząd i jak wygląda przyszłość tego kraju w strefie euro. Dodatkowo biorąc pod uwagę utrzymujące się kłopoty zadłużeniowe peryferyjnych krajów Eurolandu i słabą kondycje sektora bankowego, wartość indeksu powinna ponownie spaść.

Złoty korzysta na spadku awersji do ryzyka
Na lekkiej poprawie nastrojów zyskała również polska waluta. Po godzinie 9:00 kurs EUR/PLN znajduje się na poziomie 4,31, a USD/PLN na poziomie 3,3670. Notowania złotego w stosunku do dolara wykonały ruch powrotny do wsparcia na poziomie 3,60, które również połączone jest z 61,8 proc. zniesieniem Fibonacciego ruchu spadkowego z pierwszych miesięcy bieżącego roku.

Kurs EUR/PLN natomiast zbliża się do 200- okresowej średniej kroczącej, która obecnie przebiega na poziomie 4,2920. Dziś z rodzimej gospodarki poznamy wskaźnik inflacji bazowej w kwietniu (konsensus: 2,3 proc. r/r) oraz wskaźniki koniunktury gospodarczej oraz konsumenckiej w maju.

Szymon Zajkowski