Czasu, zdrowia czy mądrości pożyczyć od nikogo nie możemy, jednak wszystko inne, jak najbardziej tak. Co swoją drogą, potrafimy skutecznie wykorzystywać! W szczególności, jeśli chodzi o pieniądze, czego doskonałym dowodem jest rosnąca w Polsce popularność mikrokredytów, które paradoksalnie, pomimo dużego zainteresowania, nadal budzą wiele kontrowersji.

Dla jednych szybkie pożyczki są najprostszym sposobem, na wpadnięcie w spiralę zadłużenia, a korzystają z nich ostatni naiwniacy. Dla innych jest to natomiast przydatny produkt finansowy, który pomaga wyjść z kryzysowych sytuacji.
Doszliśmy do wniosku, że nadszedł najwyższy czas na rozwianie wszelkich wątpliwości i postanowiliśmy się dowiedzieć, gdzie leży prawda. W tym celu porozmawialiśmy z dyrektorem internetowej placówki kredytowej Szybka Gotówka – Aleksandrem Szluniem.
Skonfrontowaliśmy go z najpopularniejszymi stereotypami dotyczącymi pożyczek internetowych. Aleksander podjął próbę rozprawienia się z nimi. Czy mu się udało? Sprawdźmy!

Szybkie pożyczki zaciągają ludzie z marginesu i środowisk patologicznych, ewentualnie biedni emeryci czy renciści.

Aby rozwiać ten mit, uruchomiliśmy na naszej stronie internetowej usługę przedstawiającą statystyki, które określają analityczny profil przeciętnego klienta starającego się o pożyczkę od Szybkiej Gotówki. Dane te aktualizowane są każdego dnia i przedstawiają się w następujący sposób:

Jak widać, nasi klienci nie mają nic wspólnego z osobami, o których mówiliśmy. Czyż nie jest tak?

Po co w ogóle brać pożyczki pozabankowe, jeśli można ubiegać się o kredyt w banku?
Oczywiście, że w takiej sytuacji nic nie stoi na przeszkodzie, aby zwrócić się o pożyczkę do banku. Co jednak zrobisz, jeśli potrzebujesz gotówki w 5 minut? W banku ich na pewno nie dostaniesz. Natomiast na internetowych platformach pożyczkowych otrzymasz je z łatwością. Pamiętajmy o tym, że nie każdy może pochwalić się dobrą historią kredytową. W takim przypadku szybkie pożyczki są jedyną szansą na poprawę swojej sytuacji finansowej.
Prawda jest taka, że nie ma jednego, idealnego rozwiązania, które sprawdzi się w każdej sytuacji. Dlatego zarówno banki, jak i parabanki mogą być dobrym rozwiązaniem, w zależności od tego, w jakich okolicznościach się aktualnie znajdujemy.
W celu lepszego rozeznania tego zagadnienia uruchomiliśmy test online symulujący 7 rzeczywistych sytuacji, które zmusiły klientów Szybkiej Gotówki do pożyczenia pieniędzy. Każdy może postawić się w ich sytuacji i zdecydować, czy wolałby wtedy pożyczyć pieniądze w banku, czy może jednak w serwisie pożyczkowym albo zrezygnować z pożyczki i pozostać bez potrzebnych środków.

Weźmiesz szybką pożyczkę i będziesz musiał oddać dwa razy więcej.
Podwojenie szybkiej pożyczki przy jej zwrocie to kolejny mit. Zgodnie z polskim prawem wysokość wszystkich kosztów kredytu (odsetki, kary, prowizje) nie może być większa niż kwota samej pożyczki. Szybkie pożyczki są przyznawane na okres od 1 do 60 dni. Tak więc klient nie przepłaca pierwotnej sumy o 100% nawet po refinansowaniu pożyczki.
Warto pamiętać również o tym, że większość klientów pożycza niewielkie kwoty, na krótki czas. Pożyczyć 1 000 zł na kilka dni i zwrócić 1 100 zł nie jest zbyt wygórowaną ceną za możliwość korzystania w każdej chwili i w dowolnym miejscu z dodatkowych środków finansowych.

Poza tym każdy nowy klient firmy Szybka Gotówka może otrzymać pierwszą pożyczkę za darmo nawet do kwoty 6 000 zł. Jeśli będzie zadowolony, w razie potrzeby weźmie nową pożyczkę już z odsetkami. Jeśli nie, po prostu nie skorzysta więcej z usługi. Myślę, że jest to całkiem rozsądne i uczciwe.

Parabanki robią wszystko, aby zapobiec spłacaniu długu przez pożyczkobiorcę. Duże stopy procentowe, niejasne warunki umowy, automatyczne rejestrowanie płatności pożyczek, refinansowanie długów – wszystko to zmusza ludzi do płacenia bez końca.
Ciągle płacący pożyczkobiorca istnieje jedynie w marzeniach wierzycieli. W rzeczywistości żadna firma kredytowa nie jest zainteresowana dużymi zaległościami klientów. Zobaczcie, zazwyczaj pożyczają ludzie niezbyt zamożni. Jak mogą płacić w nieskończoność? W przypadku trudności finansowych po prostu przestają spłacać pożyczkę, a firma sprzedaje dług firmom windykacyjnym za 10% ich rzeczywistej wartości. Więc firma ponosi straty, a nie osiąga zyski.

Dla nas idealny klient to ten, który zwraca kredyt w terminie. I dlatego dokładamy wszelkich starań, aby mieć takich klientów jak najwięcej. Niejasne warunki umowy, dziwne rejestrowanie płatności, refinansowanie, a nie spłacanie długu wynika najczęściej z nieporozumienia pomiędzy firmą kredytową i jej klientem. Zdarza się, ale absolutnie dla nikogo nie jest opłacalne.

A kto w ogóle potrzebuje tych szybkich pożyczek? Niech zostaną zabronione!
Tak się stało na Białorusi. Legalne firmy zostały zamknięte, ale pożyczki nie zniknęły. Tylko weszły w szarą strefę. Teraz ogłoszenia "Dam pożyczkę z odsetkami" można zobaczyć jedynie na słupach i w Internecie. Ci, którzy je dają, ustalają odsetki według własnych upodobań i nie płacą podatków państwu. Czy chcesz tego samego w Polsce? Jestem pewien, że w komentarzach nikt się za czymś takim raczej nie opowie.