Co prawda, tym razem niespodzianek raczej być nie powinno: analitycy rynkowi w przeważającej większości typują utrzymanie bieżących ocen oraz perspektyw. Tym niemniej, pewien element niepewności istnieje, poparty niejednokrotnie zaskakującymi ocenami tych agencji w przeszłości, co daje asumpt do oczekiwania podwyższonej zmienności na parach złotowych w trakcie dzisiejszej sesji. W przypadku potwierdzenia się korzystnych dla Polski ocen tzn. utrzymania w obydwu przypadkach ocen wiarygodności kredytowej na niezmienionym poziomie, złoty winien zyskiwać. W przypadku kursów USD/PLN i CHF/PLN możemy oczekiwać spadków w kierunku 4,00 zł, natomiast dla EUR/PLN możliwe jest osiągniecie poziomu 4,30 zł. Oczywiście w sytuacji realizacji scenariusza niekorzystnego tj. obniżki ratingu bądź jej prognozy, złoty prawdopodobnie straci na wartości.

Póki co, piątkowe przedpołudnie przebiega spokojnie dla złotego, który pozostaje stabilny utrzymując poziomy względem głównych walut z zamknięcia czwartkowej sesji, gdzie o godzinie 17:00 euro kosztowało 4,37 zł, dolar - 4,10 zł, frank szwajcarski - 4,07 zł, a funt - 5,02 zł. Wspomnieć należy, że polska waluta umocniła się we czwartek do dolara o ponad 5 groszy, co było spowodowane spadkiem wartości amerykańskiej waluty głównie względem euro. Dolarowi ciążą niejednoznaczne dane z amerykańskiej gospodarki w ostatnim czasie, warunkujące ewentualną podwyżkę stóp w niedalekiej przyszłości.  Również oczekiwana przez inwestorów środowa konferencja prezydenta-elekta Donalda Trumpa nie uspokoiła inwestorów, co do zamiarów przyszłej administracji w kluczowych kwestiach gospodarczych, co spowodowało odpływ kapitału od dolara i jego deprecjację.  Sytuacji tej nie zdołało zmienić również nocne przemówienie szefowej FED, w którym Janet Yellen akcentowała dobrą kondycję amerykańskiej gospodarki oraz zbliżanie się do założonego celu inflacyjnego na poziomie 2 proc.

Poza najważniejszą dziś dla rodzimych inwestorów publikacją oceny wiarygodności kredytowej dla Polski przez agencje ratingowe, dzisiejsze kalendarium makroekonomiczne zawiera również szereg istotnych publikacji, mogących wpłynąć na wycenę walut, w tym naszej rodzimej.

I tak, o godz. 14:00 poznamy listopadowe salda obrotów towarowych oraz rachunku bieżącego z naszej gospodarki. Ze świata natomiast o godz. 14:30 napłyną odczyty dotyczące grudniowej inflacji PPI oraz sprzedaży detalicznej w USA. Zza oceanu poznamy również o godz. 16:00 wynik wskaźnika nastrojów konsumenckich gospodarstw domowych (indeks Uniwersytetu Michigan).