U nas automatycznego handlu akcjami nie ma, ale się pojawi - twierdzi Adam Maciejewski, prezes GPW
Zespół składający się m.in. z przedstawicieli GPW i domów maklerskich ogłosił, że nie da się jednoznacznie ustalić, czy wydłużenie sesji pozytywnie, czy negatywnie wpłynęło na wysokość obrotów na giełdzie. Nie czuje się pan tym rozczarowany?
Nie, bo spodziewałem się, że taka właśnie będzie konkluzja. Poziom obrotów zależy od wielu czynników i na podstawie danych historycznych nie można określić, jaki jest wpływ każdego z nich z osobna. A jeśli coś jest nie do udowodnienia, to trzeba znaleźć inny wskaźnik, który pozwoli ocenić sytuację. Jednym z nich są oczekiwania inwestorów. Gdy je zbadano na zlecenie GPW, okazało się, że zdecydowana większość aktywnych inwestorów indywidualnych – aż 63 proc. – pozytywnie ocenia wydłużenie sesji. Teraz trwają badania opinii zagranicznych inwestorów instytucjonalnych. Są także dodatkowe argumenty, które mają znaczenie przy podejmowaniu decyzji o przyszłym harmonogramie notowań.
Jakie to argumenty?
Na świecie w coraz większym stopniu handluje się w sposób zautomatyzowany. Taki handel stanowi już od 40 do 60 proc. ogółu obrotów. U nas jeszcze go nie ma, ale się pojawi. Najczęściej opiera się na metodach ilościowych, a dla nich długość sesji ma znaczenie. Im dłuższy czas handlu, tym więcej impulsów inwestycyjnych jest generowanych i tym wyższe obroty na giełdzie. Dlatego uwzględniamy ten czynnik, a także kilka innych dotyczących naszych rozważań i celów strategicznych. Musimy też brać pod uwagę opinię pośredników. Ci zaś argumentują, że dłuższa sesja to wyższe koszty ich funkcjonowania. Myślę, że ten czynnik nie został w pełni przebadany. Zależy nam jednak i na tym, by pośrednicy mieli komfort pracy i dlatego decyzja, jaka zapadnie w sprawie długości sesji, będzie wynikać z wielu czynników.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.