statystyki

Piketty, czyli śmierć ekonomisty, narodziny ideologa. Dziś już nie obchodzą go fakty

autor: Sebastian Stodolak02.02.2020, 09:00; Aktualizacja: 02.02.2020, 09:08
Ekonomia, gospodarka, biznes

Piketty w swoim opasłym tomiszczu (ponad 1,2 tys. stron) formułuje śmiałe recepty na problem, którego istnienia (w rzekomo potężnej skali) jednak nie udowodnił. Gorzej! Gdy inni ekonomiści podważają jego fundamentalne tezy, wytykając np. błędy w metodologii, ten albo ignoruje ich krytykę, albo zdawkowo zbywa.źródło: ShutterStock

Thomas Piketty być może był kiedyś interesującym ekonomistą. Dzisiaj już nie obchodzą go fakty. Ma za to wizję: chce wywłaszczenia.

J eśli nie czytujecie niszowych lewicowych portali, to zapewne nie słyszeliście do tej pory o „socjalizmie partycypacyjnym”. Ale już w marcu mainstreamowe media na całym świecie zaczną analizować jego znaczenie i zastanawiać się, czy znaleziono alternatywę dla drapieżnego neoliberalizmu i lekarstwo na toczącego społeczeństwa raka nierówności. Wtedy bowiem ukaże się najnowsza książka Thomasa Piketty’ego „Kapitał i ideologia” (nakładem wydawnictwa Harvard University Press). Autor proponuje w niej przekształcenie kapitalizmu w socjalizm partycypacyjny właśnie.

Co prawda książka we Francji wyszła już we wrześniu 2019 r., ale językiem współczesnej nauki jest angielski. To bomba z opóźnionym zapłonem. „Jest szansa, że ta książka stanie się Nowym Testamentem europejskiej lewicy” – twierdzi norweski politolog Torbjørn Knutsen, jeden z pierwszych recenzentów publikacji. „Zmieni ona sposób, w jaki naukowcy patrzą na politykę w demokracjach” – przewiduje z kolei serbski ekonomista Branko Milanović. „Ostatnia publikacja Piketty’ego, «Kapitał w XXI wieku», przykuła uwagę świata do problemu rosnących nierówności. W najnowszej książce autor proponuje jego rozwiązanie. W skrócie: wywłaszczenie” – podsumowuje Rosjanin Leon Bershidsky, komentator serwisu Bloomberg.com.

Magazyn DGP 31.01.20

Magazyn DGP 31.01.20

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Piketty w swoim opasłym tomiszczu (ponad 1,2 tys. stron) formułuje śmiałe recepty na problem, którego istnienia (w rzekomo potężnej skali) jednak nie udowodnił. Gorzej! Gdy inni ekonomiści podważają jego fundamentalne tezy, wytykając np. błędy w metodologii, ten albo ignoruje ich krytykę, albo zdawkowo zbywa. Słowem, Thomas Piketty nie zachowuje się już jak naukowiec. To nowy ideolog skrajnej lewicy gospodarczej. Europejski Paul Krugman. A kto – poza partyjniakami – lubi czytywać ideologów?

Wątpliwa relacja

W porządku. Trochę przesadziłem. Paul Krugman ma na swoim koncie więcej wartościowych publikacji niż Piketty, by wymienić choćby eseje z książki „Pop Internationalism”, w których tłumaczy arkana handlu międzynarodowego. Były czasy, kiedy Krugman pozostawał rzetelnym naukowcem (w końcu dostał za coś tę Nagrodę Nobla).


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • ABC(2020-02-02 12:29) Zgłoś naruszenie 1214

    Ideologiem na usługach neoliberałów jest z pewnością Sebastian Stodolak, który swoim artykułem nie pierwszy i zapewne nie ostatni to udowadnia. Piketty udowodnił problem i mechanizm narastających nierówności. Nie zresztą pierwszy i jedyny, by przywołać tezy Stiglitza, noblisty z ekonomii. Jeśli Pan Sebastian nie widzi narastających nierówności i ich fatalnych skutków, to chyba nic nie widzi.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • WAM(2020-02-02 13:17) Zgłoś naruszenie 79

    NIestety, pan autor "artykulu" nie ma merytorycznych podstaw, by krytykowac nauke i ekspertyze p. Pikettyego. Ciekawe, czy przeczytal i stara i nowa ksiazke Pikettyego, i co z nich zrozumial, i czy jest w stanie podjac merytoryczna dyskusje z zawartymi tam tezami. Bez watpienia obecny establishment chce poglebiania trendow obecnych od wielu lat, a ktore poglebiaja jego wladze ekonomiczna i polityczna. Za takie pieniadze mozna najac bardzo wielu lobbystow, i jeszcze wiecej niezaleznych profesorow i konsultantow, nie wspominajac o mediach...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • tym.(2020-02-02 10:17) Zgłoś naruszenie 61

    Uwłaszczenie milionów poprzez zawłaszczenie przez nielicznych.Polityka i religia to uwłaszczenie umysłów obywatela poprzez właśnie tych nielicznych.I to się właśnie dzieje od kilku dekad w Polsce.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane