« Powrót do artykułu

Nie grozi nam powrót drogiej ropy [WYWIAD]

Dla firm takich jak Orlen i Lotos obecne otoczenie jest korzystne. Niskie ceny surowca na światowych rynkach często oznaczają wyższe marże rafineryjne – tłumaczy Dmitrij Marinczenko.

ropa naftowa, ceny

żródło: ShutterStock

Kraje produkujące ropę mają różne plany na przyszłość – to może sprawić, że następnym razem trudno będzie dojść do konsensusu w sprawie poziomu produkcji. W szczególności Arabia Saudyjska, by zrównoważyć swój budżet, potrzebuje cen ropy przekraczających 80 dol. za baryłkę. A Rosja czuje się komfortowo przy cenach kształtujących się w przedziale 50–60 dolarów i nie była chętna do ograniczenia produkcji.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!