Założyciel kryptowalutowej giełdy FTX ma we wtorek zeznawać przed sądem w Nowym Jorku. 30-letni Sam Bankman-Fried został oskarżony o oszustwo i kradzież miliardów dolarów pochodzących z depozytów swoich klientów. Miały one m.in. pokryć straty w jego drugim projekcie – funduszu inwestycyjnym Alameda Research. Tylko wobec 50 największych wierzycieli zobowiązania FTX opiewają na 3,1 mld dol.
Prokuratura federalna w Nowym Jorku postawiła Bankmanowi-Friedowi osiem zarzutów, w tym defraudacji, prania pieniędzy i naruszenia przepisów o finansowaniu działalności politycznej. Miał on wpłacać pieniądze na kampanie wyborcze polityków republikańskich i demokratów z pomocą słupów, a także z kont korporacyjnych. Prokuratorzy uznali, że Bankman-Fried dopuścił się oszustwa na „niespotykaną dotąd skalę”. Maksymalny wymiar kary, jaki może otrzymać, to 115 lat więzienia.
Podobny wymiar kary może czekać pozostałych oskarżonych w sprawie. Była dyrektor generalna Alameda Research Caroline Ellison, a także współzałożyciel FTX Gary Wang przyznali się jednak do winy i postawili na współpracę z wymiarem sprawiedliwości. Ellison w czasie przesłuchania wyjawiła służbom, że kierownictwo obu spółek ukrywało prawdziwy charakter relacji między podmiotami. Przyznała też, że miała pełną świadomość, że długi Alameda Research są pokrywane z depozytów klientów FTX.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.