Środki z Krajowego Plany Odbudowy to wzmocnienie złotego i nawet 2 pkt. procentowe docelowo wzrostu inwestycji - ocenił w poniedziałek wiceminister finansów Artur Soboń. Według niego te pieniądze najbardziej będą potrzebne w czasie spowolnienia, czyli w latach 2023-25.
Wiceszef resortu finansów poproszony w poniedziałek w radiu TOK FM, by odniósł się do zarzutu opozycji, że już ponad pół roku temu mogła popłynąć do Polski zaliczka z KPO - 4,7 mld euro, co by umocniło złotego, pobudziło inwestycje, które są na złym poziomie, wskazał: "
- stwierdził Soboń.
Według niego spowolnienia gospodarczego "" nie odczuwaliśmy. Przypomniał, że za ostatni kwartał ub. roku wzrost gospodarczy Polski wyniósł 7,4 proc., ".
"- mówił.
W ocenie Sobonia te środki ".
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen odwiedziła w czwartek Polskę w związku z zaakceptowaniem w środę przez Komisję polskiego Krajowego Planu Odbudowy, co jest konieczne dla uruchomienia pieniędzy z unijnego Funduszu Odbudowy. KE zastrzegła, że wypłata pieniędzy z Funduszu Odbudowy nastąpi dopiero po wypełnieniu przez Polskę tzw. kamieni milowych dotyczących oczekiwanych zmian w sądownictwie (chodzi m.in. o likwidację Izby Dyscyplinarnej SN). W KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, nasz kraj wnioskuje o 23,9 mld euro w ramach grantów i o 11,5 mld euro z części pożyczkowej. (PAP)
autorka: Magdalena Jarco
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu