Autopromocja

Dług najmocniejszy od 9-miesięcy, możliwe spadki na PLN

Konrad Ryczko, DM BOŚ SA
Konrad Ryczko, DM BOŚ SAMedia
11 kwietnia 2014

Piątkowy, poranny handel na rynku przynosi kontynuację stabilizacji złotego pomimo wczorajszej próby osłabienia. Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,1721 PLN za euro, 3,0058 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4277 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności zanotowały kolejną spadkową sesję i wynoszą aktualnie 4,006% w przypadku benchmarkowych papierów 10YT.

Bez wątpienia wydarzeniem ostatnich godzin na rynku polskich aktywów jest zejście rentowności długu do poziomów ostatni raz notowanych w lipcu 2013r. Inwestorzy zagraniczni nabywają polski dług głównie za sprawą względnie gołębiego nastawienia najbardziej znaczących banków centralnych oraz RPP. Oczywiście ruch ten ma miejsce przy dodatniej korelacji z rynkiem bazowym, gdzie podobnie zyskują niemieckie „bundy” oraz papiery amerykańskie. W przypadku złotego możemy mówić o kontynuacji paro-sesyjnej konsolidacji. Wzrosty kwotowań eurodolara skutecznie „utrzymują” kapitał w pozycjach na rynkach emerging markets, jednak kolejne godziny mogą przynieść pogorszenie nastrojów i spadek wartości złotego pod koniec tygodnia za sprawą słabej sesji giełdowej w USA oraz Azji. Oznaczać to może próbę wyjścia przez 4,18 PLN za euro oraz oddalenie się USD/PLN od psychologicznej bariery 3,000 PLN.

W trakcie dzisiejszej sesji poznamy odczyt bilansu płatniczego za luty. W zakresie salda rachunku bieżącego spodziewamy się deficytu na poziomie -580 mln EUR, wobec ponad -1130 mln uprzednio. Prawdopodobny „lepszy” odczyt będzie wynikiem poprawy salda w zakresie rozliczeń przepływów z budżetem UE. Dodatkowo oczekiwania jest sezonowa poprawa wyniku w kategorii dochody i stabilizacja wyniku w handlu zagranicznym towarów i usług. Dzisiejszy odczyt może być uważnie śledzony przez inwestorów ponieważ pozwoli ocenić zmiany eksportu w reakcji na wprowadzenie embarga przez Rosję na produkty mięsne z UE.

Z rynkowego punktu widzenia ostatnie kilkanaście godzin na rynkach mija pod znakiem podaży, czego wyrazem są mocniejsze spadki na giełdach w USA oraz w Azji. Pomimo, iż główna para walutowa zachowuje się stabilnie to widoczny jest „odwrót od ryzyka” na pozostałych zestawieniach (m.in. USD/JPY). Oznacza to może, iż najbliższe godziny przyniosą spadek wartość złotego i zamykanie pozycji przed weekendem. Ewentualny mocniejszy ruch mógłby pojawić się, gdyby EUR/PLN przekroczył barierę 4,18 PLN za euro, co najprawdopodobniej spowodowałoby analogiczną reakcję na pozostałych parach związanych z PLN.

Konrad Ryczko

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dom Maklerski BOŚ

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.