Ukraińska waluta w opałach. Notowania hrywny są najniższe od 5 lat. Ekonomiści są zgodni, że przyczyną jest kryzys gospodarczy, ale również ostatnie protesty i chaos polityczny.

Jeden dolar przez chwilę kosztował już 9 hrywien. Za euro w trzeba zapłacić już ponad 12 hrywien. Analitycy oceniają, że Ukraińcy w czasie trwa politycznego kryzysu jeszcze bardziej przestali ufać swojej narodowej walucie i dlatego masowo kupują dolary i euro. Choć przed kijowskimi kantorami nie widać kolejek to głos zabrał pełniący obowiązki premiera. Serhij Arbuzow uspokajał na ostatnim posiedzeniu rządu: "Polityczna niestabilność naciska na rynek walut. Istnieje napięcie, choć nie ma do tego ekonomicznych podstaw. " - przekonywał Arbuzow.

Władza twierdzi, że sytuacja gospodarcza, choć trudna, nie jest tragiczna. Rząd wylicza, że w zeszłym roku Ukraina uniknęła recesji, ale akcje przedsiębiorstw notowanych na giełdzie potaniały o ponad 30 procent. Eksperci zakładają, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy wzrost PKB wyniesie jedynie 1 procent.

Ekonomiści spodziewają się dalszego osłabienia hrywny. Ukraiński Bank Centralny ma niewielkie pole manewru. W ciągu roku o 25 procent zmniejszyły się bowiem rezerwy walutowe, które wynoszą obecnie 18 miliardów dolarów.

Reklama