Autopromocja

Sytuacja globalna nie zachęca do kupowania akcji na GPW

Dzwon na GPW
Dzwon na GPWBloomberg
30 stycznia 2014

Na wczorajszym, ostatnim pod przewodnictwem Bena Bernanke posiedzeniu, amerykański bank centralny zdecydował o ograniczeniu programu QE3 do 65 mld USD miesięcznie. Decyzja ta, moim zdaniem, przesądza o przyszłych napływach taniego pieniądza na rynki Emerging Markets (do których zaliczana jest też Warszawa). Tych po prostu nie będzie. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że globalni gracze wycofali w styczniu z funduszy ETF inwestujących na rynkach rozwijających się aż 7 miliardów USD. Najwięcej od kiedy stworzono te instrumenty.

Zakręcenie "kurka z gotówką" to nie jedyny problem w inwestorów z GPW. Do zakupu akcji na giełdzie przy ul. Książęcej nie zachęcają także słaba kondycja chińskiej gospodarki czy dewaluacja argentyńskiego Peso. Jeszcze przed południem poznamy szacunkowy odczyt PKB dla polskiej gospodarki w 2013 r. Może okazać się, że dane te będą najgorsze od 11 lat. W jakim kierunku podąży więc nasz rynek akcji?

Od strony technicznej, bo o dobrych fundamentach trudno jest mówić, sytuacja na indeksie największych spółek nie wygląda najlepiej - WIG20 nadal pozostaje w trwającym od końca listopada 2013 r. trendzie spadkowym. Co prawda, szybkie oscylatory sugerują możliwość odbicia, jednak blisko 2,5 proc. przecena japońskiego Nikkei dziś rano nie zapowiada optymistycznego startu notowań w Warszawie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: ISBnews

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.