statystyki

Gazowy wyścig trwa. Co dalej z Baltic Pipe?

autor: Justyna Piszczatowska25.02.2019, 07:44; Aktualizacja: 25.02.2019, 08:45
Trasa Baltic Pipe

Trasa Baltic Pipeźródło: DGP

Pływający terminal LNG w Zatoce Gdańskiej sprawi, że nawet jeśli Baltic Pipe nie powstanie na czas, nie będziemy skazani na Rosję.

Ostatnie dni przyniosły informacje, że Nord Stream 2 zostanie objęty przepisami dyrektywy gazowej. Jak mówił w rozmowie z DGP Jerzy Buzek, przewodniczący komisji ds. badań naukowych, przemysłu i energii w Parlamencie Europejskim i główny negocjator tej dyrektywy po stronie PE, nie ma zgody na to, by rosyjsko-niemiecka rura była wyłączona spod unijnych procedur.

W tej wersji dyrektywy znajdują się zapisy, że wszystkie nowe gazociągi, a takim będzie Nord Stream 2 , muszą udostępniać swoją przepustowość na niedyskryminacyjnych zasadach stronom trzecim. Gazprom jako właściciel gazociągu nie będzie więc mógł być jedyną firmą dostarczającą do niego surowiec.

Dlatego Gazprom i jego biznesowi partnerzy mogą zdecydować się na to, by nie wykorzystywać pełnej przepustowości Nord Stream 2. To prowadziłoby do utrzymania po 2020 r. dostaw gazu dla Europy tranzytem przez Ukrainę, co dałoby odetchnąć nie tylko Ukraińcom, ale i Polsce.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane