statystyki

Polska powinna kupić pakiety akcji w rodzącym się niemieckim gigancie paliwowym [OPINIA]

autor: Marek Budzisz17.10.2018, 08:15; Aktualizacja: 17.10.2018, 08:20
Trzeba pamiętać, że Wintershall jest jednym z najważniejszych partnerów rosyjskiego Gazpromu.

Trzeba pamiętać, że Wintershall jest jednym z najważniejszych partnerów rosyjskiego Gazpromu.źródło: ShutterStock

Ogłoszona pod koniec września transakcja, której stronami są niemiecki koncern Chemiczny BASF oraz zarejestrowany w Luksemburgu fundusz inwestycyjny LetterOne nie spotkała się w Polsce z zainteresowaniem. A szkoda, bo będzie ona miała bezpośrednie znaczenie dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego. Otwiera ona też przed nami interesujące możliwości.

W największym skrócie rzecz ujmując – firmy porozumiały się o połączeniu podmiotów, których są właścicielami. Podmiotów działających w sektorze wydobycia, przetwórstwa i dystrybucji ropy naftowej i gazu ziemnego. BASF kontroluje znany nam z projektu Nord Stream koncern Wintershall. Z kolei LetterOne przed kilkoma laty kupił inny niemiecki podmiot z tej branży – koncern DEA. Rozmowy o fuzji nie są nowością, informacje na ten temat docierały na rynek przez przynajmniej trzy ostatnie lata, jednak osiągnięcie porozumienia tworzy nową jakość.

Z acznijmy od spraw podstawowych. Fuzja, która ma dojść do skutku w pierwszej połowie przyszłego roku, doprowadzi do powołania pierwszego niemieckiego gracza rangi światowej w branży węglowodorów. Połączona firma produkowała będzie, jak szacuje Reuters, od 700 do 800 tys. baryłek przeliczeniowych węglowodorów dziennie i dysponowała będzie instalacjami zlokalizowanymi na Morzu Północnym, w Rosji, Południowej Ameryce, Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie.

Połączone firmy będą też miały do dyspozycji zespół liczący 3 tys. osób, odpowiedzialny za poszukiwania nowych złóż. Szacowany przychód nowej firmy wynosić ma niemal 5,5 mld dol., zysk w pierwszym roku 0,85 mld dol. ma w wyniku synergii wzrosnąć w ciągu trzech lat do poziomu ponad miliarda. Z naszej perspektywy ważne jest i to, że na czele połączonej firmy stanie najprawdopodobniej prezes Wintershalla oraz że luksemburski LetterOne to wehikuł inwestycyjny rosyjskiego oligarchy Michaiła Fridmana i ludzi z nim współpracujących (grupa Alfa Bank).


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane