statystyki

Zamiast roponośnych pól, benzyna z plastikowych odpadów

autor: Andrzej Krajewski13.04.2018, 06:58; Aktualizacja: 13.04.2018, 08:27
Platforma wydobywcza na Sachalinie.

Platforma wydobywcza na Sachalinie.źródło: Bloomberg

Paliwa są tak intratnym biznesem, że nauczyliśmy się wyciskać benzynę niemal ze wszystkiego. Jednak alternatywne technologie mają wzięcie dopiero wtedy, gdy przytrafia się na nie polityczna koniunktura

Za dwa lata powstanie w Polsce zakład produkujący benzynę z plastikowych odpadów. Tak zadeklarował pod koniec marca cytowany przez PAP główny twórca technologii Adam Hańderek.

Kilkanaście lat temu wynalazca, z wykształcenia weterynarz, zainteresował się procesem uzyskiwania biopaliwa z rzepaku. Jednak o wiele ciekawsze okazały się dla niego tworzywa sztuczne. To, że po podgrzaniu ulegają one procesowi rozpadu, wiedziano, ale nikt nie potrafił sobie poradzić z problemem osadu powstającego podczas depolimeryzacji. Uzyskiwana w ten sposób benzyna była zbyt zanieczyszczona, by można jej było używać. Po wielu próbach Hańderek w 2010 r. opatentował „urządzenie do termicznej depolimeryzacji odpadowych tworzyw sztucznych” produkujące czystą benzynę z plastiku. Kolejne lata upłynęły na testach i udoskonalaniu technologii we współpracy z Instytutem Chemii Przemysłowej oraz Przemysłowym Instytutem Motoryzacji PIMOT. W tym ostatnim działa nawet prototypowy reaktor przetwarzający plastik na paliwo syntetyczne.

Polski sukces został w zeszłym roku zauważony za granicą. Firma Technologie Recyklingu Adam Hańderek otrzymała Nagrodę Główną Nowych Technologii Innova Barcelona 2017 oraz Główną Nagrodę na Międzynarodowych Targach Innowacyjności w chińskim Chengdu. Zainteresowanie zagranicy nie powinno dziwić. – W 2016 r. na świecie wyprodukowaliśmy 311 mln ton tworzyw sztucznych. Jeżeli przyjmiemy, że połowa z nich nadaje się do przetworzenia na paliwo, to można z tego wyprodukować ponad 150 mln ton paliw – tłumaczył obrazowo dziennikarzowi PAP Adam Hańderek. Twierdząc jednocześnie, że jego technologia pozwala na produkcję benzyny Pb95 nawet o 10 proc. tańszej niż jej obecna cena hurtowa. Wystarczy wrzucić plastikowe butelki lub folię do reaktora i w temperaturze ok. 420 st. C przetworzyć w płynny węglowodór. Co więcej, cały proces nie zanieczyszcza środowiska naturalnego. Przy obecnych kłopotach ze składowaniem odpadów, których doświadczają wszystkie kraje wysokorozwinięte, brzmi to jak zaproszenie do zrobienia złotego interesu. Nie wspominając już o potencjalnie ogromnych korzyściach dla Polski.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • ciekawy(2018-04-15 15:22) Zgłoś naruszenie 00

    No i od kiedy rusza produkcja? Plastiku mamy dostatek. Inne kraje chętnie nam za darmo go przywiozą. A gdzież to nasz orzeł innowacji M. Morawiecki??

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane