W centrum uwagi:
• USA: czy będzie kolejny wzrost zapasów ropy?
• Pszenica: wzrostowy początek tygodnia

USA: czy będzie kolejny wzrost zapasów ropy?

Ropa naftowa rozpoczęła wczorajszą sesję na plusie – wzrost udało się utrzymać nawet pomimo słabych danych makro z Chin: państwa będącego drugim po USA największym konsumentem tego surowca na świecie.

Jednak już po południu europejskiego czasu pojawił się rozczarowujący odczyt indeksu PMI dla amerykańskiego przemysłu. Chociaż indeks utrzymał się wyraźnie powyżej bariery 50 pkt., oddzielającej ożywienie od recesji, to odczyt był gorszy od rynkowych oczekiwań. To zaś zepchnęło notowania amerykańskiej ropy naftowej z okolic 100 USD za baryłkę, z powrotem bliżej 99 USD za baryłkę.

Dzisiaj rano notowania ropy naftowej WTI znów kierują się w górę, jednak pozostają na poziomach dwucyfrowych. Większą aktywność inwestorów na tym rynku prawdopodobnie zobaczymy w drugiej części dnia, kiedy to pojawią się kolejne dane makro z USA. Istotny będzie w szczególności raport Amerykańskiego Instytutu Paliw dotyczący zmiany zapasów ropy naftowej w USA w poprzednim tygodniu. Pojawiają się spekulacje, że raport ten pokaże kolejny wzrost zapasów tego surowca w Stanach Zjednoczonych, wywierając presję na spadek cen ropy WTI.

Pszenica: wzrostowy początek tygodnia

Tymczasem na rynkach zbóż wczoraj dominowała strona popytowa. Na szczególną uwagę zasługują notowania pszenicy, które wzrosły wczoraj o przeszło 3%. Tym razem przyczyną zwyżki nie była napięta sytuacja polityczno-gospodarcza na Ukrainie, lecz sytuacja pogodowa w Stanach Zjednoczonych.

Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) w poniedziałek opublikował swój kolejny cotygodniowy raport dotyczący jakości uprawianych w USA zbóż. Po raz kolejny USDA obniżyła ocenę jakości pszenicy w stanie Kansas, będącym największym producentem tego zboża w USA. We wczorajszym raporcie podano, że na dzień 23 marca jedynie 33% upraw pszenicy w tym stanie była dobrej lub bardzo dobrej jakości. To spadek o 1 punkt procentowy względem poprzedniego tygodnia oraz o 4 punkty procentowe względem raportu sprzed dwóch tygodni.

Dane USDA sprawiły, że notowania pszenicy powróciły do poziomów przekraczających 700 USD za 100 buszli, a więc cen zbliżonych do tegorocznych maksimów, osiągniętych w ubiegłym tygodniu. Rejon 414-415 USD za 100 buszli okazał się jednak – przynajmniej na razie – skuteczną barierą dla strony popytowej, bowiem dzisiaj rano cena pszenicy w USA odreagowuje wczorajsze wzrosty.

Dorota Sierakowska