Dziś największy wpływ na notowania powinny mieć finalne odczyty indeksów PMI dla przemysłu z europejskich gospodarek za grudzień (oraz pierwsze dla Hiszpanii – 9:13 i Włoch – 9:43). Po południu poznamy dane z USA – o 14:30 liczę nowo zarejestrowanych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, a o 16:00 indeks ISM dla przemysłu. Wzrosty indeksów PMI w Hiszpanii i Włoszech (tak zakładają konsensusy) wskazałyby na poprawę koniunktury również na peryferiach Eurolandu, co z kolei powinno nieco wesprzeć notowania wspólnej waluty. Uważamy jednak, że przestrzeń do umocnienia euro względem dolara jest mocno ograniczona.

Na silniejsze wzrosty EUR/USD nie pozwoli bowiem perspektywa intensyfikacji ograniczania programu skupu aktywów prowadzonego przez Rezerwę Federalną. Najbliższe wsparcie dla EUR/USD wyznacza linia trendu wzrostowego poprowadzona od dołka z pierwszego tygodnia listopada (obecnie przebiega na 1,3710). O 9:00 poznamy również indeks PMI dla polskiego przemysłu za grudzień. Nasza prognoza jest nieco bardziej pesymistyczna niż konsensus rynkowy i zakłada wzrost o 0,1 pkt. do 54,5 pkt. (konsensus 54,9 pkt.). Uważamy, że tradycyjnie dane nie wpłyną na notowania polskiej waluty. W kolejnych dniach oczekujemy stopniowego osłabienia złotego. Kurs EUR/PLN powinien powrócić pod górną bandę przedziału wahań z ostatnich tygodni (4,21). 

Szymon Zajkowski