"Miniony tydzień przyniósł trochę więcej zmienności na warszawskim parkiecie. Dopiero w okolicach 2460 pkt przebudził się popyt i piątek kończyliśmy dość euforycznym powrotem powyżej 2500 pkt (zamknięcie 2547,0 pkt, po wzroście o 1,9%). Indeksy na innych parkietach także zyskiwały, ale w umiarkowanym stopniu" - powiedział analityk BDM, Krzysztof pado. 

Ekonomista dodał, że DAX zyskał 0,2%. S&P500 wzrósł o 0,4%, ustanawiając nowy rekord, ledwie 2 pkt od bariery 1800 pkt. To już szósty tydzień wzrostów na Wall Street z rzędu.Dłuższą, siedmiotygodniową, serię mieliśmy ostatni raz na początku bieżącego roku.

"Dziś rano nastroje są mieszane. Zyskuje większość indeksów azjatyckich, jednak Nikkei225 w zasadzie nie zmienił wartości. Lekkie spadki, po 0,1%, notują futures na DAX i S&P500. Od strony technicznej w ubiegłym tygodniu WIG20 złamał dość stromą linię trendu wzrostowego prowadzoną od wrześniowego dołka" - ocenił analityk.

Mimo piątkowego dynamicznego odbicia nie udało się do niej jak na razie powrócić. Dziś w kalendarium brak poważniejszych danych makro.

"W kolejnych dniach mamy indeks ZEW oraz PMI. W nocy z wtorku na środę wystąpienie B. Bernanke. Z wydarzeń na naszym rynku w weekend napłynęły informacje o sprzedaży udziałów w GTC przez Kardan do fundusze Lone Star za 160 mln EUR" - podsumował Krzysztof Pado.